Ranny Andrzej Barna jest radnym powiatu gorlickiego, jednak podczas festiwalu pracował wyłącznie jako szef ochrony. Po opatrzeniu ran opuścił szpital i wrócił do Zdyni jako gość oraz członek Stowarzyszenia Zjednoczenie Łemków. Nie wykonuje już żadnych obowiązków związanych z zabezpieczeniem imprezy.
Przyjechał na festiwal już jako gość. Nie chcemy, żeby wykonywał jakiekolwiek obowiązki czy prace, ponieważ nawet lekkie rany mogą się ponownie otworzyć. Teraz jest po prostu uczestnikiem festiwalu. Raczej odpoczywa, niż pracuje
– powiedział Radiu Kraków Grzegorz Trochanowski, prezes Stowarzyszenia Zjednoczenie Łemków.
Jak ustaliło Radio Kraków, mężczyźni wcześniej się nie znali, a atak nie miał podłoża narodowościowego ani politycznego. Napastnik został obezwładniony, a następnie zatrzymany przez policjantów.
Podejrzany 46-letni Ukrainiec przyjechał specjalnie na to wydarzenie. Będąc pod wpływem alkoholu zaczął się awanturować z uczestnikami imprezy. W pewnym momencie uczestnicy wydarzenia zauważyli, że ma nóż, dlatego zareagowała ochrona. W wyniku ataku ranny został 37-latek. Mężczyzna otrzymał kilka ciosów nożem, m.in. w udo, rękę i plecy. Na szczęście obrażenia okazały się powierzchowne, jednak został przewieziony do szpitala
Wobec mężczyzny został użyty paralizator. Po obezwładnieniu, zgodnie z procedurami, został przebadany przez zespół ratownictwa medycznego. Nie było potrzeby jego hospitalizacji. Trafił do policyjnej izby zatrzymań. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu