- A
- A
- A
Materia Prima. Smak nieba
Życie kulturalne w Krakowie zdominował w tym tygodniu Festiwal Materia Prima. A nawet zaryzykuję i powiem, że nie tylko w Krakowie. Na festiwal przyjechali bowiem wielbiciele teatru z różnych zakątków Polski i świata. Nie dziwi mnie to, bo dla tych którzy fascynują się teatrem formy, festiwal jest wspaniałą okazją by w jednym miejscu, w ciągu zaledwie tygodnia obejrzeć te spektakle, które są najbardziej doceniane na różnych kontynentach.Dyrektor festiwalu Adolf Weltschek wraz z radą programową, w której znajdują się jeszcze: Zuzanna Głowacka i Małgorzata Zwolińska zaproponował widzom dziesięć różnych, ale bardzo głośnych i nagradzanych spektakli z całego świata. Propozycja przypadła widać do gustu, bo bilety na wszystkie spektakle sprzedały się już na parę tygodni przed rozpoczęciem festiwalu. Dziesięć tysięcy biletów! (Na stronie festiwalowej na FB ciągle pojawiają się anonse chętnych by bilety odkupić).
Festiwal udowodnił, że teatr formy, to pojęcie szalenie szerokie. Wystawione zostały przedstawienia bardzo różne. Np. wodne lalki (wszystkie uśmiechnięte), będące wietnamskim teatrem tradycyjnym z XI wieku; słynny spektakl taneczny „bODY_rEMIX/gOLDBERG _vARIATIONS” kanadyjskiej choreograf Marie Chouinard, który był szokującą opowieścią o wyzwalaniu się z własnych ograniczeń; idący triumfalnie przez świat spektakl „Pixel” , łączący taniec z multimediami (wspaniałe efekty; niewiarygodne, co można zrobić w teatrze); „Aria” słynnej grupy NoGravity Dance Company (wszyscy się zastanawiają jak oni to robią) z muzyką barokową na żywo czy intymne wręcz przedstawienie „Herosi z żelaza i inni…”, gdzie dwoje aktorów buduje z gwoździ, spinaczy, drutów, blaszek, patyków i wielu innych starych niepotrzebnych przedmiotów na naszych oczach świat różnych znaczeń. Nie będę tu opisywać wszystkich przedstawień, bo każdy z nich zasługiwałby na odrębny felieton. Zainteresowanych zapraszam na stronę festiwalu www.materiaprima.pl , gdzie nie tylko można o spektaklach poczytać, ale także obejrzeć ich fragmenty.
Zatrzymać się jednak pragnę przy najbardziej oczekiwanym przedstawieniu festiwalu „La Verita”, w wykonaniu międzynarodowej grupy firmowanej nazwą Compagnia Finzi Pasca. Spektakl, który odbył się w piątek 24 lutego, w dużej sali w ICE okazał się zjawiskowy. Prosty, ale bardzo dobry pomysł, dowcip, ironia, dystans, lekkość, i do tego ogromna precyzja wykonania. Inspiracją dla twórców spektaklu była kurtyna namalowana przez Salvadora Dali (oglądamy w przedstawieniu kopię, choć oryginalna była prezentowana przez pierwsze trzy lata wystawiania przedstawienia).To był teatr z pogranicza rewii i cyrku, w którym nie zabrakło akrobatów oraz klaunów, świetnej muzyki wykonywanej na żywo, m.in. na pudłach, a także kieliszkach z wodą, na których (idealnie nastrojonych) zabrzmiał fragment z „Dziadka do orzechów” Piotra Czajkowskiego. Do tego jeszcze pełno było pięknych surrealistycznych obrazów, jak chociażby nosorożec grający na fortepianie. Spektakl pokazał, że sztuką można się bawić i – jak powiedział po przedstawieniu reżyser Wojciech Graniczewski – wzruszenie nie musi wynikać z cierpienia. Publiczność to doceniła dziękując artystom owacją na stojąco.
Pracuję przy festiwalu. Oglądam więc wszystkie przedstawienia, uczestniczę w spotkaniach z artystami, rozmawiam z twórcami, dziennikarzami, widzami i dochodzę do wniosku, że jesteśmy w Polsce spragnieni teatru. Ale teatru dobrego, najwyższej jakości, zarówno na płaszczyźnie pomysłu przedstawienia, jak i wykonania. Bo na tle tych świetnych festiwalowych prezentacji nasz polski teatr, zaangażowany, rozdrapujący rany, prowokujący, okazuje się niezwykle męczący. Tak, jestem zmęczona oglądaniem w polskim teatrze brzydoty na scenie. Nie chcę patrzeć na Romea, który kręcąc biodrami spaceruje po scenie w butach na wysokich obcasach. Nie chcę w klasyce nadinterpretowań, nie chcę, aby do znanych dramatów dopisywane były przez dramaturgów czy reżyserów współczesne teksty. Marzę o teatrze prawdziwym, pięknym, robionym z dużym rozmachem, gdzie Szekspir pozostaje Szekspirem, a aktorów słychać nawet w ostatnim rzędzie.
No cóż wygląda na to, że znajdujemy się teraz w polskim czyśćcu teatralnym. Być może musimy przez te czyściec przejść, by wreszcie dotrzeć do nieba. Nieba, którego skosztowaliśmy patrząc na spektakl „La Verita”.
Dziś, w sobotę, 25 lutego ostatni dzień festiwalu. O godz. 20.30 w ICE jeszcze raz zostanie pokazana „La Verita”. Wiem, że biletów dawno nie ma, ale może ktoś do kasy zwróci. Warto zaryzykować…
Komentarze (0)
Najnowsze
-
09:12
CKE: maturę zdało 81,1 proc. wszystkich tegorocznych absolwentów
-
08:15
Norbert Kaczmarczyk (PiS): Nie podoba mi się podejście prezydenta Ukrainy
-
08:01
Wchodzi w życie reforma PIP. Inspektorzy zyskują uprawnienia do zamiany umów
-
07:43
Prezydent Tarnowa ruszył w miasto. Mieszkańcy zgłaszają problemy bez wychodzenia do urzędu
-
07:03
Atak nożownika na kierowcę biskupa. Sąd rozpatrzy apelacje obu stron
-
06:46
Nowy etap budowy KST. Tramwaje nie pojadą między Rondem Mogilskim a Rondem Czyżyńskim
-
06:16
Środa w Małopolsce pod znakiem słońca i chmur. Wieczorem zrobi się chłodniej
-
22:30
Wieczysta. Nie tylko piłka nożna. Także kultowe wyścigi Fiatów 126p, turnieje tenisa i… kiermasze książek
-
21:02
Zdrowe drzewa z Placu Drzewnego pójdą pod topór. Mieszkańcy Tarnowa protestują
-
17:29
Spór o Centrum Muzyki w Krakowie. Decyzja najwcześniej po wakacjach
-
16:34
Ponad 280 osób straci pracę. Zwolnienia grupowe w Nowym Sączu i Gorlicach
-
15:52
Co było przyczyną dużego zapadliska w centrum Krakowa? Na razie dziurę na Alei Słowackiego zasypano
-
15:26
Centrum społeczności muzułmańskiej wyprowadza się z osiedla Podwawelskiego. Efekt nagonki?
-
14:27
Koniec "pancernych przystanków." Gmina Tarnów wymieni 97 charakterystycznych wiat
-
13:30
Burze w Małopolsce. Strażacy interweniowali niemal 130 razy, są utrudnienia na kolei
-
13:25
Legenda o zakochanych i największy festiwal kultury japońskiej. Ryucon już w ten weekend
-
13:04
Dron spadł na jadące auto w Dąbrowie Tarnowskiej. Policja prowadzi postępowanie
-
12:55
Kraków może wydłużyć nocną prohibicję. Mieszkańcy chcą zakazu od godz. 22
-
12:30
Uwielbiamy ją, ale popełniamy jeden podstawowy błąd. "Pół tabliczki dziennie nie jest zdrowym nawykiem"
-
15:05
Skóra na wakacjach - jak korzystać ze słońca i wody bez szkody dla zdrowia?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze