Radio Kraków ustaliło, że taką decyzję właściciel lokalu podjął po - jak to określił - "kontrowersjach i protestach".
- Pierwotnie fundacja wynajęła lokal na dwa lata, jednak ze względu na rosnące emocje wśród lokalnej społeczności poprosiłem Al Fadżr o skrócenie okresu najmu. Fundacja zgodziła się na to - przyznaje przedstawiciel spółki, która wynajęła lokal na osiedlu Podwawelskim.
Kiedy w lutym tego roku otwarto centrum, część mieszkańców osiedla Podwawelskiego zaczęła protestować. Był to efekt rozpowszechniania w sieci przez środowiska skrajnie nacjonalistyczne nieprawdziwych informacji, że w tym miejscu działa meczet. Do krakowskiego magistratu nie wpłynęły jednak oficjalne skargi, więc - jak informowało miasto - nie było podstaw do przeprowadzania kontroli.
Kilka tygodni temu przed siedzibą centrum zaczęli się pojawiać działacze Ruchu Narodowego, którzy twierdzili, że lokal jest użytkowany niezgodnie z przeznaczeniem i że zostanie zamieniony na meczet.
Temat pojawił się także w wypowiedziach wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który na antenie RMF FM komentował postulaty krakowskiego Ruchu Narodowego dotyczące utworzenia w Krakowie „strefy wolnej od meczetów”. Bosak, pytany przez Tomasza Terlikowskiego stwierdził, że "meczetów zawsze jest o jeden za dużo".
Na ostatnią demonstrację na osiedlu Podwawelskim (6 lipca) przyszli też mieszkańcy osiedla.
- Protestuję, dlatego, że to miejsce przeznaczone było pierwotnie na ośrodek kultury, a zrobiono z tego miejsce modlitw. Jeżeli rzeczywiście prawdą jest, że lokal jest wynajmowany do innych celów niż miał pierwotnie być, to sprawę należy wyjaśnić - mówili mieszkańcy.
Nie mam argumentów, ale po prostu jestem przeciwko
- stwierdził inny mieszkaniec osiedla.
Magistrat zaprzeczył, że fundacja łamała prawo. W wydanym oświadczeniu urzędnicy podkreślali, że "po raz kolejny mamy do czynienia z próbami sztucznego podsycania lęków i wzniecenia konfliktów na tle religijnym i kulturowym". Miasto przypomniało, że polskie prawo gwarantuje wolność wyznania.
Jak ustaliło Radio Kraków, Al Fadżr nie planuje zakończenia działalności na terenie miasta. Fundacja chce przenieść się do innej lokalizacji.
Magistrat zapowiedział, że zorganizuje otwarte spotkanie dla mieszkańców z przedstawicielami krakowskiej społeczności muzułmańskiej. Ma być okazją do rozmowy z mieszkańcami i odpowiedzi na pojawiające się pytania.