Dyrektor Muzeum w Chrzanowie Kamil Bogusz podkreśla, że budowa latarni umarłych ma być formą upamiętnienia dawnych mieszkańców miasta.
– Miejsca, w których chowano osoby zmarłe podczas epidemii, oznaczano karawaką – specjalnym krzyżem z podwójną poprzeczną belką. Chcemy w godny sposób upamiętnić te osoby, przypomnieć ich nazwiska i historię. Stąd pomysł budowy latarni umarłych, nawiązującej do staropolskiej tradycji oznaczania miejsc pochówku i symbolicznego „światełka pamięci” – mówi Bogusz.
Będzie to pierwsza latarnia umarłych w Chrzanowie. Znajdzie się na niej tablica z nazwiskami osób zmarłych na cholerę, miejsce na znicz oraz charakterystyczny krzyż karawaka. Obiekt ma stanąć przy cmentarzu żydowskim w najbliższych miesiącach.