Przedstawiciele Spółki Restrukturyzacji Kopalń podczas spotkania z mieszkańcami zagrożonych terenów w Trzebini powiedzieli o prowadzonych badaniach, działaniach zabezpieczających zabudowane obszary i pracach zaplanowanych na najbliższe tygodnie.

Jak zapowiedziała spółka, odwadnianie terenu w Trzebini rozpocznie się najpóźniej do końca maja. "Spółka przygotowuje się do rozpoczęcia odpompowywania wód podziemnych, aby zatrzymać podnoszący się poziom lustra wody, co jest bezpośrednią przyczyną nasilonego zjawiska powstawania zapadlisk. Kończą się prace przygotowawcze, w ramach których wyczyszczono cieki oraz piezometry. W najbliższym czasie zostaną ustawione 2 pompy" - przekazała Spółka w komunikacie po spotkaniu.

Na spotkaniu przedstawiciele SRK zapewnili również dotychczasowych najemców garaży przy ulicy Grunwaldzkiej, że jeśli prowadzone badania mikrograwimetryczne potwierdzą, że teren nie jest zagrożony, umowy najmu będą mogły zostać z nimi zawarte ponownie. Wcześniej umowy na garaże, będące własnością spółki, zostały wypowiedziane ze względów bezpieczeństwa.

Spółka poinformowała też o przygotowaniu przetargu na prace uzdatniające grunt na Osiedlu Trentowiec. "Pierwsze prace w terenie powinny rozpocząć się w sierpniu. Zadanie polega na wykonaniu odwiertów na tym obszarze, a w sytuacji wykrycia pustek lub rozluźnień wykonawca jest obowiązany do ich wypełnienia, poprzez zatłoczenie mieszaniny stabilizującej grunt" - poinformowała SRK. "Bliźniacze działania obejmą również ulicę Górniczą" - dodała, zapewniając, że wobec wybranych nieruchomości SRK zleci ekspertyzy budowlane, "aby ustalić technologię i poziom zabezpieczenia nieruchomości".

Spotkania odbyło się we wtorek w Szkole Podstawowej nr 5 i było zorganizowane w szczególności dla mieszkańców osiedla Trentowiec (ulica Sportowa i Grunwaldzka) oraz ulicy Górniczej. W spotkaniu uczestniczył m.in. prezes SRK Janusz Smoliło.

W piątek SRK poinformowała, że na przełomie maja i czerwca powinny być znane pierwsze wyniki badań geofizyczno-mikrograwimetrycznych. Pierwsze prace wykonano w obrębie Szkoły Podstawowej nr 5 wraz z pobliskimi budynkami jednorodzinnymi, a następnie przystąpiono do badania terenu Zespołu Szkół Techniczno-Usługowych przy ul. Gwarków 3 oraz rejonu zabudowy mieszkalnej przy ulicy Grunwaldzkiej.

Państwowy Instytut Geologiczny wyznaczył na terenie gminy Trzebinia prawie pół tysiąca miejsc zagrożonych powstaniem zapadlisk. 38 punktów jest w odległości do 20 metrów od terenów zabudowanych.

1 maja weszło w życie rozporządzenie porządkowe wojewody małopolskiego Łukasza Kmity zakazujące przebywania na oznakowanych, ogólnodostępnych, publicznych terenach zagrożonych zapadliskami w Trzebini. O zagrożeniu i zakazie informują specjalne żółto-czerwone tabliczki, a tereny są ogrodzone taśmami. Są to publiczne miejsca, m.in. na osiedlach Siersza i Gaj, także tereny leśne. Osoby, które wejdą na oznakowany teren, muszą się liczyć z interwencją policji i karą grzywny.

Zjawisko powstawania zapadlisk w Trzebini nasiliło się w 2021 r. Wcześniej, przez 20 lat od likwidacji kopalni, występowało sporadycznie. Zdaniem ekspertów deformacje są spowodowane wodą ciągle wpływającą do wyrobisk pogórniczych oraz rodzajem gleby – są tu piaski, żwiry, gliny. Do powstawania zapadlisk przyczynia się też płytka eksploatacja, prowadzona tu w XIX w.

O zapadliskach w małopolskiej gminie stało się głośno we wrześniu 2022 r., kiedy ziemia wchłonęła kilkadziesiąt grobów na cmentarzu parafialnym.

Szkody pogórnicze są spowodowane przez dawną kopalnię węgla kamiennego "Siersza" działającą w tym mieście od połowy XIX wieku. W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Likwidatorzy zakładali, że pozostałe po eksploatacji pustki wypełni woda. Z biegiem czasu woda zaczęła podchodzić coraz bliżej powierzchni ziemi.