Od początku najważniejszym założeniem wydarzenia było połączenie muzyki z historyczną przestrzenią miasta. Nazwa festiwalu może sugerować, że chodzi przede wszystkim o muzykę dawną, jednak jego idea jest szersza. To muzyka, która brzmi w dawnym Krakowie.
Dlatego koncerty odbywają się w miejscach związanych z historią miasta, a wybór repertuaru często uwzględnia charakter i akustykę konkretnego wnętrza. Muzyka barokowa może zabrzmieć w barokowym kościele, a muzyka pijarska – w kościele pijarów przy ulicy Pijarskiej. Każda przestrzeń ma własną akustykę i pozwala inaczej odbierać wykonywane utwory.
Takie połączenie muzyki i architektury było jednym z podstawowych założeń Stanisława Gałońskiego. W pierwszych latach festiwal stawał się także okazją do poznawania Krakowa. W sierpniu, który w latach 70. był znacznie mniej bogaty w wydarzenia kulturalne niż obecnie, koncerty odbywały się codziennie w innych miejscach. Dla mieszkańców i przyjezdnych oznaczało to możliwość słuchania muzyki, a jednocześnie odkrywania zabytków miasta.
Z początkami festiwalu wiąże się także historia nocnego oświetlenia Krakowa. W latach 70. zabytkowe centrum miasta po zmroku nie było tak efektownie podświetlone jak dziś. Stanisław Gałoński zabiegał o reflektory, które pozwalały wyeksponować budynki, w których odbywały się koncerty. Wykorzystano między innymi sprzęt wypożyczony z jednostki wojskowej. Dzięki temu powstały także fotografie nocnego Krakowa autorstwa Adama Bujaka.
Tegoroczny program pokazuje dużą różnorodność festiwalu. Nie został on zamknięty w jednej epoce czy stylistyce. Obok muzyki renesansowej i barokowej znalazły się dzieła Mozarta, Beethovena, Mendelssohna i Ravela. Organizatorzy pozostawiają artystom dużą swobodę w wyborze repertuaru, wychodząc z założenia, że najlepiej prezentują muzykę, z którą są szczególnie związani.
Ważną rolę odgrywają zarówno muzycy związani z Krakowem i Małopolską, jak i artyści z innych części Polski oraz zagranicy. Wśród tegorocznych gości znajdą się między innymi wybitny skrzypek Krzysztof Jakowicz oraz pianistka Lidia Grychtołówna. Ich wspólny koncert zaplanowano na 30 sierpnia w Filharmonii Krakowskiej.
Jednym z ważnych punktów programu będzie także koncert Królewskich Rorantystów na Wawelu, poświęcony pamięci profesora Stanisława Krawczyńskiego, który zmarł w tym roku. Był on dyrygentem, wieloletnim współtwórcą festiwalu oraz osobą związaną z działalnością Rorantystów. W programie koncertu znajdzie się między innymi „Requiem” Pedra de Escobara – utwór wybrany przez profesora Krawczyńskiego jeszcze za życia.
Istotnym elementem tegorocznej edycji jest również obecność artystów lwowskich i współpraca z festiwalem odbywającym się we Lwowie. Krakowskie wydarzenie ma tam swoje bliźniacze odbicie. Lwowski festiwal odbędzie się już po raz trzynasty, również rozpoczynając się 15 sierpnia.
Współpraca artystyczna Krakowa i Lwowa nabiera szczególnego znaczenia w czasie wojny. Muzycy z obu miast uczestniczą w wydarzeniach po obu stronach granicy, a w Krakowie pojawi się w tym roku także muzyka ukraińska. Lwowscy Wirtuozi zaprezentują klasyczną muzykę ukraińską – repertuar, który w Polsce wciąż jest stosunkowo mało znany.
„Muzyka w Starym Krakowie” pozostaje więc nie tylko festiwalem koncertowym. To również sposób na odkrywanie miasta poprzez jego architekturę, historię i akustykę. Przez ponad dwa tygodnie Kraków stanie się muzyczną mapą, na której kolejne zabytkowe przestrzenie będą kolejnymi przystankami.
51. Festiwal „Muzyka w Starym Krakowie” potrwa od 15 do 31 sierpnia. W programie znalazło się 17 koncertów.