Sprawa znalazła swój finał w Sądzie Apelacyjnym, bo na początku roku wokanda w Kielcach oddaliła wniosek o rehabilitację Czesława Lipca. Jeden z argumentów był taki, że wyrok wydany przez komunistyczny sąd w latach 60. ubiegłego wieku, który uznał aktywistę za bandytę, nie istnieje już w obrocie prawnym.
Czesław Lipiec w organizacji, która miała charakter wojskowy i polityczny, działał na terenie ówczesnego województwa kieleckiego. Spędził za to za kratkami kilka lat, a do 1989 roku miał przez to problemy m.in. z podjęciem pracy.
Teraz zadośćuczynienia za komunistyczne krzywdy domaga się jego córka i chce unieważnienia wyroku sprzed kilkudziesięciu lat. W tej sprawie zeznawał już jeden z historyków IPN, który prowadził badania dotyczące działalności Armii Wolnej Europy.
Pełnomocnik rodziny zwraca uwagę, że dotychczasowe działania sądów w tej sprawie są nie tylko sprzeczne z prawem, ale także z konstytucyjnymi zasadami równości. Zrehabilitowano już bowiem innych członków Armii Wolnej Europy.