Po zamieszaniu sprzed dwóch tygodni, dotyczącym rozbieżnych wyników badań jakości powietrza w Skawinie - mieszkańcy wydają się być zdezorientowani. Twierdzą, że powietrze jest fatalne i wiele osób chce się ze Skawiny wyprowadzić.
Urządzenie zakupione przez władze gminy wskazało wtedy, że poziom zanieczyszczenia powietrza w rejonie strefy przemysłowej przekracza wszystkie normy podczas gdy mierniki Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie takich przekroczeń nie wykazały. Na prośbę wojewody małopolskiego Piotra Ćwika do Skawiny przyjechało urządzenie Głównego Inspektoratu. Jak mówi Magdalena Gala z krakowskiego WIOŚ-u - te pomiary mają potwierdzić wcześniejsze ustalenia - powietrze badali przez dwa tygodnie lipca i ustalili, że zanieczyszczenie powietrze mieści się w tzw. strefie stanów niskich. Tym czułym urządzeniem, chce potwierdzić wczesniejsze ustalenia.
Urządzenie, które sprowadzono z Bydgoszczy, jest w stanie wykryć i zbadać poziom aż 30 niebezpiecznych substancji. To oznacza, że wyniki badań będą znacznie bardziej szczegółowe, biorąc pod uwagę, że mierniki wykorzystywane przez WIOŚ rozpoznają wyłącznie 5 rodzajów zanieczyszczeń.
Stan zanieczyszczenia powietrza będzie monitorowany przez 14 dni. Mieszkańcy będą mogli śledzić wyniki odczytów na stronie Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie. Każdy komunikat będzie opatrzony komentarzem.
Urządzenie należące do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska przyjechało do Skawiny na prośbę wojewody małopolskiego po badaniach pyłomierzem zakupionym przez gminę. Urządzenie wykazywało niepokojąco wysokie stężenia substancji zagrażających zdrowiu mieszkańców.
Wobec badań sceptyczny jest Łukasz Kurlit ze Skawińskiego Alarmu Smogowego. Jak mówi - chciałby aby władze zaczęły działać, a nie udowadniały sobie racje wynikami badań. Czy ta stacja, mierząca większy, ale nadal tylko wycinek zanieczyszceń i to w okresie urlopowym, pokaże naprawdę jakie mamy powietrze i czym oddychamy? Miejmy nadzieję, że Skawina doczeka się wiarygodnego monitoringu zanieczyszczeń - dodaje.
To nie koniec badań. We wrześniu do Skawiny ma dotrzeć urządzenie z Nowej Zelandii. To eksperymentalny sprzęt, który sprawdzi, dlaczego mieszkańcy skarżą się na uciążliwy fetor.
Tymczasem burmistrz Skawiny twierdzi, że nie ma informacji jakoby w strefie przemysłowej miało stanąć kolejne urządzenie badające jakość powietrza.
(Joanna Orszulak/ew)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.