W Krakowie padł rekord w ramach systemu kaucyjnego. Krakowianin Denis oddał dziś (5 maja) do butelkomatu 4683 plastikowe butelki i puszki.
Opakowania zbierał przez około dwa miesiące, głównie w pracy – w jednym z krakowskich klubów nocnych. Jak mówi, takich odpadów powstają tam dziesiątki każdego dnia. Postanowił je odkładać, żeby spróbować pobić rekord, zebrać pieniądze i zadbać o środowisko.
To uzbierało się mniej więcej w dwa miesiące. Na początku oddawałem sam, nikt za bardzo nie chciał się w to angażować. Ludzie mieli jakiś opór – pewnie przez to, że trzeba nosić butelki. Zacząłem więc zbierać je osobno w pracy i odkładać do worków. W pewnym momencie ktoś powiedział mi, że rekord Polski to 700 butelek, a ja w dwa dni przyniosłem do domu ponad 300. Wtedy pomyślałem, że go pobiję
mówi Denis.
Zebrane opakowania – około 30 worków – przechowywał na trawniku przy domu. Wrzucenie wszystkich butelek i puszek do butelkomatu zajęło mu około czterech godzin. Łącznie odzyskał ponad 2300 złotych. Pieniądze zamierza przekazać na jedną, wylosowaną fundację.
Kraków: trwa bicie rekordu w ramach systemu kaucyjnego.
— Elżbieta Raczyńska (@_eraczynska) May 5, 2026
Denis, mieszkaniec Krakowa, do butelkomatu zwraca dziś około 4 tysiące butelek i puszek. Zebrał je w pracy (gastronomia).
Zebrane pieniądze Denis planuje przeznaczyć na jedną z fundacji. @RadioKrakow pic.twitter.com/dg6UrAZpqz