Po tragicznym wypadku, w którym zginęło młode małżeństwo, rozpoczęła się dyskusja o bezpieczeństwie na Solnej. Miasto zdecydowało się na montaż progów zwalniających. Jak się jednak okazało, część kierowców zaczęła omijać je środkiem jezdni, przejeżdżając przez podwójną linię ciągłą. W ubiegłym ciągu zaledwie trzech dni policjanci wystawili tam 40 mandatów.
Teraz miasto chce ograniczyć tę praktykę za pomocą dodatkowych słupków.
– Jeżeli wszyscy kierowcy poruszaliby się zgodnie z przepisami, nie potrzeba byłoby linii, progów ani innych elementów uspokajających ruch. Zakłada się, że kierowca będzie przestrzegał przepisów. Niestety są wyjątki, dlatego wprowadzane są dodatkowe rozwiązania, czyli słupki – mówi Michał Mikołajczyk z krakowskiego magistratu.
Do tragicznego wypadku na ulicy Solnej doszło w sierpniu. Samochód wjechał w młode małżeństwo idące chodnikiem z kilkumiesięcznym dzieckiem w wózku. Oboje małżonkowie zmarli, a dziecko trafiło do szpitala w ciężkim stanie.
Kierowcy grozi kara do 8 lat więzienia.