Dzieci wydają się mocno przestraszone. W czwartek napastnik z twarzą zasłoniętą kominiarką zaczepił dwóch chłopców. Kiedy zaczęli uciekać, gonił ich do samych drzwi szkoły. Jak relacjonuje jedna z dziewczynek, która została w ten sposób zaatakowana dwa dni temu, mężczyzna zaskakuje dzieci w pustej uliczce. Wiadomo, że porusza się fioletowym motorowerem.
- Zostawił zapalony motor na roku ulicy. Ja się zdziwiłam, że jest zapalony. Przeszłam. Ten pan się od tyłu podkradł, zabrał czapkę i szybko wskoczył na motor. Boimy się, że może nas napaść. Teraz prawie nikt nie wychodzi sam ze szkoły. Robią tak tylko ci, których nie ma kto odebrać - mówi uczennica.
Zaniepokojeni rodzice zgłosili sprawę władzom szkoły. Te z kolei zabezpieczyły monitoring i zgłosiły sprawę policji. Funkcjonariusze sprawdzają zgłoszenie, a wokół szkoły mają pojawić się dodatkowe patrole policji.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Orszulak/ko)