W poniedziałek policjanci Komisariatu Policji w Dobczycach zostali wezwani przez 49-letnią kobietę do jednej z miejscowości gminy Dobczyce. Kiedy wróciła do domu, zauważyła, że jeden z jej psów nie żyje. Zanim opuściła dom, pokłóciła się z mężem o tego czworonoga. Mężczyzna miał go dosyć, bowiem uciekał poza ogrodzenie, zaczepiał przechodniów i dużo szczekał. 49-latek twierdził jednak, że nie ma nic wspólnego ze śmiercią psa, tłumacząc się, że znalazł go martwego w beczce wody.
To wzbudziło uzasadnione podejrzenia kobiety, która powiadomiła policjantów. Mundurowi nie uwierzyli w tłumaczenia będącego pod wpływem alkoholu mężczyzny. W związku z podejrzeniem, że doszło do przestępstwa, zatrzymali go.
We wtorek podejrzany przyznał się do winy i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, kto zabija, uśmierca zwierzę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Teraz sprawdzone zostaną również warunki bytowania pozostałych czworonogów, jakie zamieszkują z małżeństwem.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(małopolska policja/ko)