- A
- A
- A
Małopolska: za jazdę na gapę można stanąć przed sądem
Coraz częściej organizatorzy miejskiej komunikacji w małopolskich miastach kierują do sądów sprawy przeciwko notorycznym gapowiczom. Ponieważ nie pomagają już mandaty, upomnienia i groźba wpisu do rejestry dłużników, sądy mogą pomóc skutecznie zniechęcić do jazdy na gapę tych, co biletów kasować nie lubią.Gapowicze w całej Małopolsce są winni organizatorom komunikacji już kilkanaście milionów złotych. Tylko w Krakowie suma niezapłaconych mandatów to około pięciu milionów. W Krakowie rocznie kontrolerzy zatrzymują od 80 do 100 tysięcy gapowiczów. Ściągalność mandatów nie jest najgorsza.
W Tarnowie szacuje się, że do miejskiej kasy trafia około 40% nałożonych kar, to również niezły wynik. Krzysztof Kluza z tarnowskiego organizatora komunalnego tłumaczy, że kto w Tarnowie szybko płaci mandat może liczyć na 30% ulgę. Jeżeli jednak gapowicz zostaje w ciągu roku zatrzymany trzeci raz bez biletu, to takie sprawy są kierowane do sądów jako wykroczenie.
Od kilku miesięcy wnioski do sądu wobec notorycznych gapowiczów kieruje też Chrzanów. Tylko w tym roku skierowano ich ponad 70, są już pierwsze wyroki skazujące. "Efekty są, ale dla mnie istotna jest sprzedaż biletów. Zwiększenie wpływów i niedopuszczenie do tego, żeby gapowicz działał nieuczciwie w stosunku do tych pasażerów, którzy płaca za bilety." - powiedział Radiu Kraków Marek Dyszy szef chrzanowskiej komunikacji.
W tym roku sąd w Chrzanowie skazał już 40 osób. Oprócz grzywien skierował też gapowiczów do prac społecznych. Musieli oni odpracować na rzecz miasta od 20 do 40 godzin. Rekordzistka, zatrzymana bez biletu 16 razy, musi zapłacić 2 tysiące złotych grzywny.
Chrzanów zachęcony efektami pracy sędziów, zamierza odświeżyć sprawy gapowiczów, które jeszcze nie uległy przedawnieniu. Sądowego wezwania mogą spodziewać się więc pasażerowie, którzy notorycznie nie kasowali biletów nawet 10 lat temu.
(Marek Mędela/Bartłomiej Maziarz/Karol Surówka/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
06:13
Koniec bardzo ciepłych dni. W czwartek w Małopolsce chłodno i deszczowo
-
05:48
Kolizja na A4 w Krakowie. Utrudnienia w obu kierunkach
-
21:50
Po Tymbarku alarm także w Dobrej. Susza daje się we znaki mieszkańcom
-
20:52
Tak wygląda nowa atrakcja krakowskiego ZOO. Kładka wśród koron drzew
-
19:20
Dwa fotoradary mają trafić do Krakowa. Inspektorat czeka na decyzję magistratu
-
18:50
Uczniowie w Swoszowicach trzy razy w tygodniu zaczynają lekcje o 7.10. Dlaczego tak wcześnie?
-
18:06
Będą surowsze kary za łamanie przepisów na przejazdach kolejowych. Maszyniści zapowiadają protest
-
17:50
Nie tylko podatki i kontrole. Czym jeszcze zajmuje się Krajowa Administracja Skarbowa?
-
17:34
Śladami zbrodni w Krakowie. Wraca festiwal Krakowski Czas Kryminału
-
16:02
Bocheńczak poza wyborami. Politolog: „To kompromitacja i zimny prysznic dla Konfederacji”
-
16:02
Po ponad 400 latach znów spoczną w tarnowskiej katedrze. Szykuje się książęcy pogrzeb
-
15:59
Czarna seria na małopolskich drogach. Zginęło już 19 motocyklistów
-
15:46
Znamy plany Narodowego Starego Teatru na nowy sezon
-
15:42
Polska premiera płyty „Pont de Vie” Maćka Pysza
-
15:35
Progi miały zmusić kierowców do zwolnienia. Na Solnej w Krakowie posypały się mandaty
-
15:10
Premiera pasa Suunto SMART HR Belt 2. Nowy standard pomiaru tętna i dynamiki biegu
-
15:04
Jednoosobowa Rada Gminy w Mszanie Dolnej. Pierwszy taki przypadek w Polsce
-
14:32
Michał Drewnicki chce domknąć III obwodnicę Krakowa
-
15:05
Białaczka, z którą można żyć
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 12 - Św. Łazarz – serce krakowskiej medycyny
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze