W lutym i marcu policjanci z komisariatu przy ul. Królewskiej odebrali kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących uszkodzenia opon w samochodach zaparkowanych na ulicach Bronowic i Krowodrzy. Policjanci wykonali szereg czynności mających na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za te zdarzenia, publikując m.in. nagrania, na których został uchwycony sprawca.
Policjanci cały czas zajmowali się sprawą i próbowali ustalić personalia osoby odpowiedzialnej za uszkodzenia. Funkcjonariusze wytypowali w końcu mężczyznę, którego podejrzewali o to przestępstwo. 6 maja kryminalni udali się w rejon Krowodrzy, gdzie według zgromadzonych informacji miał przebywać poszukiwany przez nich mężczyzna. Około godziny 14, policjanci zauważyli osobę będącą w ich zainteresowaniu, która weszła do jednego z budynków. Kryminalni poszli za nim i po chwili wylegitymowali 27-letniego mieszkańca Kielc, który został poinformowany o powodzie policyjnej wizyty.
27-latek próbował uciec, nie wykonywał poleceń policjantów oraz stawiał czynny i bierny opór. Mężczyzna został przewieziony do pobliskiego komisariatu. 27-latek usłyszał w sumie 44 zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia. Straty związane z jego przestępczą działalnością wycenione zostały na ponad 50 tysięcy złotych. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla 27-latka. Wobec mężczyzny zastosowany został policyjny dozór.