W Ośrodku Ruczaj czterem krakowiankom wręczono nagrody imienia Kazimiery Bujwidowej, przyznawane za działalność mającą szczególny wpływ na społeczeństwo. Statuetki trafiły do: Alicji Zioło, licencjonowanej przewodniczki miejskiej i autorki książek "Krakowianki", doktor Sławomiry Walczewskiej jednej z kluczowych działaczek polskiego ruchu feministycznego i współzałożycielki feministycznej Fundacji eFKa, doktor Grażyny Sławińskiej, działaczki na rzecz osób z niepełnosprawnościami oraz profesor Beaty Kowalskiej, feministki i działaczki równościowej.
To jest świetny sposób na to, żeby pokazać, jakie fantastyczne krakowianki są i jakie fantastyczne rzeczy robią. Jestem wzruszona, poruszona i wstrząśnięta, że ja również zostałam w tym roku laureatką tej nagrody. Jest to dla mnie duże przypomnienie, żeby nie ustawać w wysiłku o przypominaniu, że każdy człowiek jest zupełnym człowiekiem i że ludzie z niepełnosprawnością są pełnymi ludźmi.Gdybym miała wymienić jedną osobę z historii kobiet, która ma dla mnie pierwszorzędne znaczenie, to byłaby to Kazimiera Bujwidowa - mówią laureatki.
Kazimiera Bujwidowa była krakowską działaczką społeczną, jedną z pionierek walki kobiet o dostęp do szkolnictwa wyższego. Nagrody jej imienia są przyznawane w Krakowie od 2021 roku.
Tegoroczne laureatki, myślę, długo czekały na tą nagrodę. Między innymi właśnie Sławomira Walczewska, czy pani profesor Kowalska. Bo tak naprawdę to przede wszystkim one się do tej nagrody przyczyniły i w ogóle budowały świadomość kobiet w Krakowie. Sławka Walczewska oczywiście w całej Polsce - dodaje Maria Klaman, wiceprezydentka Krakowa.
Zwyciężczynie wyłoniono spośród 38 kandydatek.