Wydaje się, że nowa propozycja, która pojawiła się na stole, mogłaby rozwiązać dotychczasowy impas w tej sprawie. Jak zapewniał na antenie Radia Kraków marszałek Witold Kozłowski - projekt zgłoszony przez urząd marszałkowski został już pozytywnie zaopiniowany.
- Inwestycja ma bardzo duże szanse na 100% pokrycie kosztów realizacji. My krok po kroku realizujemy ten projekt. Nie jest wykluczone, że przedstawiciele Krakowa dokonają powtórnych analiz i dołączą do projektu - mówił Witold Kozłowski. Dodał, że jeśli miasto nie zmieni zdania i nadal nie będzie chciało współpracować, władze województwa będą musiały dokonać korekty w koncepcji obiektu planowanego na Grzegórzkach.
Władze Krakowa wydają się nieco zaskoczone nową propozycją. - Wszystko jest na stole, wszystko może być przedmiotem rozmowy. W przypadku Grzegórzek mamy jedną istotną wątpliwość, która nas bardzo poważnie różni z Urzędem Marszałkowskim, mianowicie taką, że w naszym przekonaniu nie można przystąpić do zlecenia projektu drugiemu w kolejce jeśli chodzi o miejsce na podium, dlatego, że z założeń tego konkursu jasno wynikało, że albo go realizuje zwycięzca, albo nikt - komentuje zastępca prezydenta Andrzej Kulig.
Miasto podjęło już pewne działania w kierunku budowy własnego Centrum Muzyki. Chodzi między innymi o ogłoszony w październiku konkurs na koncepcję obiektu przy Piastowskiej. Na podstawie tej koncepcji planowano ogłoszenie przetargu na jego budowę. Krakowscy radni zgodnie twierdzą jednak, że przed podjęciem kolejnych kroków należy przyjrzeć się nowej propozycji.
- Najgorszym, co mogłoby się przydarzyć, jest wybudowanie dwóch Centrów Muzyki. Koszty będą ogromne, a nie jestem pewien, czy jest zapotrzebowanie na dwa centra w Krakowie - mówił radny Łukasz Sęk z klubu Koalicji Obywatelskiej.
Z kolei Mariusz Kękuś z Prawa i Sprawiedliwości podkreśla, że to szansa na ograniczenie wydatków z mocno obciążonego budżetu miasta. - Jeżeli Urząd Marszałkowski ma środki bezzwrotne, które można wykorzystać na ten cel, to nie wyobrażam sobie, żeby miasto Kraków z tego nie skorzystało i budowało równolegle drugie centrum. Nie wyobrażam sobie, żeby miasto nie usiadło w ogóle do stołu i odmówiło bez podania argumentów, które byłyby racjonalne - podkreśla Kękuś.
Radny Łukasz Wantuch z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków zauważa, że na razie propozycja jest mało konkretna. Dodaje jednak, że propozycja jest warta rozważenia. - Trzeba poczekać na konkrety, przede wszystkim na solidne gwarancje finansowe, żeby nie skończyło się tak, jak z Igrzyskami Europejskimi, gdzie mamy wiele obiecane, a jak przychodzi do konkretów, nie mamy nic - podkreśla Wantuch.
Za to Łukasz Gibała z klubu Kraków dla Mieszkańców radzi, aby miasto wsłuchało się w głos mieszkańców i wstrzymało się z kolejnymi wydatkami. - Konsultacje dopiero się zaczęły, a tymczasem już Jacek Majchrowski wydaje pieniądze na to, żeby projektować Centrum Muzyki na Cichym Kąciku, więc lepiej, żeby się teraz prezydent wycofał i żebyśmy zaoszczędzili to, co można zaoszczędzić, nawet jeśli część pieniędzy przepadnie, tych, które zostały wydane do tej pory. Apeluję o rozsądek do prezydenta - mówił Gibała.
Radni liczą, że Kraków nie powtórzy błędu sprzed lat i w mieście obok dwóch stadionów nie będzie dwóch Centrów Muzyki.
W jaki sposób pandemia Covid-19 odbije się na projekcie budżetu na rok 2021?
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Joanna Orszulak/ko