Akcję zorganizowała społeczniczka Danuta Czechmanowska. W piątek zamieściła w internecie wpis dotyczący ratowania barów mlecznych.
- Gdy udostępniłam post, bary już się zamykały. Mobilizacja była niesamowita, jest ponad 600 udostępnień. Wszystkie grupy nowohuckie wsparły akcję na Facebooku. Ludziom zależy na tym, żeby uratować bary - mówi Czechmanowska.
- Walczymy, staramy się, jak możemy. Brakuje nam w barze ludzi starszych, odkąd zaczęła się pandemia ruch znacząco zmalał - przyznaje kierowniczka jednego z nowohuckich barów, Elżbieta Balicka. Jak dodaje, bar czynny jest od godziny 8.00, a od 10.00 wydawane są obiady. Uruchomiono także dowozy do klientów. Jak zapewnia Balicka, posiłki są smaczne i ciepłe, a ceny nie są wygórowane.
Danuta Czechmanowska przekonuje, że bary mleczne w Nowej Hucie, to historia dzielnicy. - Mamy bary mleczne Na Skarpie, na placu Centralnym, na osiedlach Teatralnym i Kazimierzowskim. Co ważne, posiłki w barach mlecznych są tanie. Za posiłek dla dużej rodziny zapłacimy 25 złotych. Dwudaniowy obiad kosztuje 12 złotych.
W przypadku dowozu minimalna wartość zamówienia to 25 złotych. Dostarczenie jedzenia do 5 kilometrów - gratis.
(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/jp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.