Pochód ulicami Krakowa towarzyszył inauguracji nowego roku akademickiego. Dla części studentów przeprowadzka z historycznej siedziby ASP jest powodem do żalu, choć przyznają, że remont jest potrzebny.
– Trochę przykro, ale z drugiej strony też się przenosimy w piękne miejsce obok Wawelu.
– Bardzo się cieszymy, że budynek będzie ciepły i będzie sprawny. Szkoda, że nie możemy postudiować sobie tutaj, bo to jest jednak zabytkowy gmach.
Na ulicę Bernardyńską na trzy lata przenoszą się Wydziały Malarstwa i Rzeźby, a także administracja, aula i galeria ASP.
Kapitalny remont trzech budynków
Powodem przeprowadzki jest stan techniczny głównego kompleksu uczelni. Audyt wykazał, że wymaga on kapitalnego remontu. Kompleks przy placu Matejki tworzą trzy połączone ze sobą budynki – dwa zabytkowe oraz jeden z lat 90. Ich układ sprawia, że prac nie można prowadzić etapami.
Remont obejmie cały kompleks – od fundamentów po dach. Zewnętrzny wygląd zabytkowych budynków się nie zmieni, ale ASP chce wykorzystać inwestycję także do przebudowy i lepszego zagospodarowania wnętrz.
– Korzystamy z tego, że będzie to kapitalny remont, i opracowaliśmy z głównymi użytkownikami, czyli wydziałami i administracją, nowy plan zagospodarowania pomieszczeń. Chcemy przy okazji lepiej zorganizować wnętrze. Dwa z tych budynków prawie zupełnie nie odpowiadają współczesnym potrzebom szkoły artystycznej – mówił w Radiu Kraków rektor ASP prof. Andrzej Bednarczyk.
Po remoncie aula, galeria i muzeum mają tworzyć wspólną przestrzeń dostępną dla publiczności niezależnie od części, w której będą odbywały się zajęcia i praca badawcza.
Studenci mają wrócić do odnowionej siedziby przy placu Matejki w 2029 roku.