Mężczyzna jest wychłodzony, ale przytomny. Na miejsce jedzie karetka pogotowia. Ratownicy zdecydują, czy mężczyzna trafi do szpitala.
Poszukiwania trwały kilka godzin. W akcję brało udział około 100 osób - w tym policjanci ze Skały i Krakowa, strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Do poszukiwań zaangażowano policyjny śmigłowiec i psy ratownicze. Przeczesano kilkadziesiąt hektarów terenu.
Strażacy z psami znaleźli zaginionego 2 kilometry od domu.
Teresa Gut/bp