Jak twierdziła, wyszła na piętnaście minut, a sąsiadkę prosiła o zajrzenie do chłopca. O całym zdarzeniu powiadomiony został sąd rodzinny.
Ponadto okazało się, że to nie jedyne nieodpowiedzialne zachowanie kobiety. Na terenie posesji ulatniał się gaz. Policjanci zakręcili zawór i powiadomili pogotowie gazowe. Kobieta oznajmiła, że gaz ulatniał się już od kilku dni, ale najwyraźniej nic z tym nie zrobiła.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(RK/ko)