Nadszedł ten dzień. Rusza remont ul. Czarnowiejskiej w Krakowie
Najpierw były rowery z napędem elektrycznym - teraz mają nowy gadżet. Tarnowscy strażnicy miejscy od wczoraj po ulicach miasta jeżdżą na
Segwayach. Takich specyficznych, dwukołowych pojazdach elektrycznych. Na razie pojazdy robią tak piorunujące wrażenie na popełniających
wykroczenia, że nawet uciekać nie chcą - ale ja zastanawiam się, co zrobi strażnik zmuszony do zejścia z Segwaya, żeby gonić chuligana po
schodach. Odpuści sobie i zostanie żeby pilnować pojazdu, czy w imię wyższej racji, zostawi na ulicy sprzęt wart 30 tys. złotych?
Nowa "zabawka" strażników miejskich w Tarnowie. Na razie to tylko testy
Każdy, kto w najbliższą niedzielę wybiera się do Limanowej musi uważać na góralskich zbójników. W samym sercu Beskidu Wyspowego po raz
pierwszy od blisko 250 lat odbędzie się jarmark z okazji patronki miasta św. Marii Magdaleny. Na historyczne widowisko przybędą kupcy z Polski,
Słowacji i Węgier, a za nimi przywędrują także zbójnicy. Ja bym jednak pojechał spokojnie - mieszkam 20 metrów od ZUSu - zbóje z Limanowej
mi nie straszni.
Gdy na początku lipca pojawili się optymiści mówiący o mającej szybko nastąpić budowie linii kolejowej Podłęże - Piekiełko, która znacznie skróciłaby czas przejazdu z Krakowa do Nowego Sącza i Zakopanego - powiedziałem, że to opowiesci z Narnii. Dziś wiadomo - budowa owego
połączenia jest w Ministerstwie Infrastruktury ujęta dopiero na 132. miejscu i jest to miejsce listy rezerwowej. Kolejny dowcip o Radiu Erewań?
Nie - rzeczywistość na PKP.
I żeby nam się ładnie czasoprzestrzeń zamknęła - to na koniec tylko jedno zdanie - znów się wybrzuszyło. Do usłyszenia - do poniedziałku.
Andrzej Kukuczka