Duży ruch panował na zakopiance od sobotniego przedpołudnia. Najwięcej czasu zajmowało pokonanie odcinka z Myślenic do Rabki oraz z Nowego Targu do Zakopanego. Niełatwo było się też wydostać z Zakopanego, duży ruch w kierunki Krakowa był efektem świątecznych powrotów. Z Podhala wracają goście, którzy spędzili tam Boże Narodzenie. Pod Tatry jadą z kolei ci, którzy w górach chcą przywitać Nowy Rok.
Przemek Bolechowski