- A
- A
- A
40. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych. Debata w Radiu Kraków
Mija 40. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych, zawartych przez komunistyczne władze i protestujących robotników. 31 sierpnia 1980 roku o godzinie 16.40, po 18 dniach strajku okupacyjnego w Stoczni Gdańskiej, po przystąpieniu do strajków solidarnościowych 700. zakładów pracy z całej Polski, a także po 8 dniach żmudnych negocjacji strajkujących ze stroną rządową, zostało podpisane historyczne porozumienie. Zakończyła się dwumiesięczna fala strajków w całej Polsce. Porozumienie otworzyło drogę do powstania "Solidarności", było początkiem przemian ustrojowych w kraju.W imieniu władz dokument podpisał wicepremier Mieczysław Jagielski. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy reprezentował przewodniczący Lech Wałęsa, wówczas elektryk zwolniony ze Stoczni Gdańskiej.
Pod wpływem strajków komunistyczne władze zgodziły się między innymi na utworzenie niezależnych i samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar Grudnia 1970 roku, transmisje niedzielnych mszy świętych w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury.
Zanim doszło do podpisania porozumień, prowadzone były trudne i żmudne negocjacje strajkujących ze stroną rządową. Przedstawiciele Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego apelowali, aby wśród 21 postulatów MKS, obok tych dotyczących spraw ekonomicznych, znalazły się te najważniejsze, o charakterze politycznym. Najwięcej obaw komunistycznych władz budził pierwszy spośród 21 postulatów, zakładający utworzenie wolnych związków zawodowych. Komuniści nie chcieli zgodzić się na określenie "wolne związki". Komitet Ekspertów, który wspierał strajkujących, zaproponował więc, by były to związki "niezależne i samorządne".
W 2005 roku Sejm ustanowił 31 sierpnia świętem państwowym. Jest to Dzień Solidarności i Wolności.
Przewidywałem zmianę epok i całego świata. Rozbiliśmy mury, granice między państwami, bloki polityczne i militarne. To wszystko było piękne, ale w to miejsce trzeba było zbudować coś nowego - mówił w wywiadzie dla "Super Expressu" były prezydent RP, Lech Wałęsa.
"Trzeba zawsze rozumieć czasy. Ich szanse, wyzwania, możliwości. Jak kończyłem strajk, co zresztą można sprawdzić, to mówiłem: +Wszyscy się cieszycie, a ja się martwię. Bo teraz dopiero zaczną się problemy+. Przewidywałem zmianę epok i całego świata. Rozbiliśmy mury, granice między państwami, bloki polityczne i militarne. To wszystko było piękne, ale w to miejsce trzeba było zbudować coś nowego" - podkreślił b.prezydent.
Wałęsa odnosząc się do podpisania 40 lat temu Porozumień Sierpniowych zwrócił uwagę, że obecnie padają zarzuty, że ówczesne postulaty nie zostały spełnione. "Kiedy doszliśmy do przystanku +wolność+, należało jak najszybciej zamienić to w pluralizm i demokrację. Dziś dyskutują, że postulaty nie zostały spełnione. Ludzie! 40 lat i nie zrozumieliście? Tamte postulaty były rzucone w twarz komunistom. A dziś te postulaty są rozpisywane na programy partyjne. Do demokracji miejcie pretensje, że w programach nie ma postulatów Sierpnia'80" - powiedział.
Byłem przekonany, że jeżeli uderzy się w system komunistyczny od strony związków zawodowych, to nam się uda; bezdyskusyjnie to był wielki sukces - ocenił w rozmowie z "Super Expressem" o podpisaniu 40 lat temu Porozumień Sierpniowych założyciel Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski.
Wyszkowski w rozmowie z gazetą wspominał wydarzenia sprzed 40 lat. "Byłem przekonany, że jeżeli uderzy się ich od strony robotników, związków zawodowych, to nam się uda. Dla systemu komunistycznego to kluczowe. I bezdyskusyjnie to był wielki sukces" - powiedział.
Pytany, dzięki komu to się udało, Wyszkowski ocenił, że stało się tak dzięki Polakom. "Dziś wszystkich ludzi +Solidarności+ wrzucamy do jednego kotła jako bohaterów. Tak przecież nie było. Byli bohaterowie i ludzie wspierający władze. Nawet niekonieczni ze złych pobudek. Niekiedy chcieli spokoju, bali się sowieckiej interwencji. Generalnie, przy ogóle społeczeństwa słusznie jednak mówimy o bohaterstwie robotników, o zakodowanym w genach Polaków dążeniu do wolności i demokracji" - ocenił Wyszkowski.
Jak podkreślił, "z +bohaterami+ było jednak różnie. "Moja krytyka nie tylko (Lecha) Wałęsy, ale również (Tadeusza) Mazowieckiego, (Adama) Michnika, (Jacka) Kuronia czy (Bronisława) Geremka miała jednak głębszy sens, dziś jednak trudny do opisania w kategorii faktów. Jedną z tajemnic jest np. to, dlaczego Wałęsa został przywódcą strajku" - powiedział.
Na uwagę, że w 1990 poparł Wałęsę jako kandydata na prezydenta, Wyszkowski podkreślił, że zrobił to, bo jego zdaniem była to jedyna szansa na obalenie prezydentury gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Według niego "w innym przypadku byłoby to pięć lat generała". "Ambicja Wałęsy pozwalała to przetrwać. I Wałęsa zamiast Jaruzelskiego był obiektywnie postępem, krokiem do przodu. Niezależnie od tego, jak go oceniam, to pozwoliło uruchomić pewne zbiorowe emocje społeczne, które np. Tadeusz Morawiecki chciał tonować. Choć wciąż uważam, że wielu elementów historii dalej nie znamy i jesteśmy bardziej na początku niż na końcu drogi" - uważa Wyszkowski.
Działaliśmy od początku do końca strajku jak zgrany zespół i nie popełniliśmy - mówię absolutnie poważnie - żadnego błędu - podkreślił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" historyk, działacz opozycji demokratycznej w PRL Bogdan Borusewicz.
"Gdybyśmy przegrali, co było prawdopodobne, nie byłoby o czym gadać. Ale wygraliśmy, więc sukces ma wielu ojców i matek, a najlepiej, żeby był tylko jeden. Przynajmniej tak uważają dzisiejszy związek i władza. Ale tak się nie dzieje w historii. Sierpeiń'80, strajk w stoczni, to była moja osobista decyzja. Lecz bez kolegów z opozycji, bez wieloletniej dłubaniny, bez warszawskiego +Robotnika+ i +Robotnika Wybrzeża+ nic by się nie udało. Działaliśmy od początku do końca strajku jak zgrany zespół i nie popełniliśmy - mówię absolutnie poważnie - żadnego błędu" - podkreślił Borusewicz w wywiadzie dla "GW".
"Wałęsa ciągnął strajk, ja pchałem, myślałem o taktyce i strategii oraz nie wychodziłem przed szereg. Do Sierpnia byłem liderem, w Sierpniu wiedziałem, że już niekoniecznie" - dodał obecny senator KO.
"Eksperci mądrze nam doradzali. Ludzie byli zdyscyplinowani i zdeterminowani. Nawet w Polsce zwyciężają czasem mądrość i rozwaga. Pilnowałem tego jak mogłem, bo szło w końcu o porozumienie. Siedzieliśmy na bujającej się łodzi nad wielką głębiną, na dodatek rozhuśtanej przez nas samych, więc musieliśmy ją uspokoić, żeby gdzieś dopłynąć" - podkreślił.
Borusewicz wskazał, że siłą "Solidarności" była jej otwartość. "Nigdy nie była ideologiczna, choć znajdowali się ludzie, którzy chcieli jej to narzucić jeszcze przed stanem wojennym" - stwierdził. Zwrócił też uwagę, że obecny związek zawodowy i obecna władza mają problem z "prawdziwą +Solidarnością+". "Powód pierwszy i zasadniczy - jej historyczni twórcy i przywódcy są dzisiaj po prostu gdzie indziej, również przez wierność zasadom, a władza i nowy związek nie mają żadnej biografii. Więcej - są zaprzeczeniem +Solidarności+ powstałej w Sierpniu '80. Boli ich to, więc przepisując historię, poprawiają sobie humor" - zaznaczył.
W debacie w Radiu Kraków - w 40. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych - wezmą udział Wojciech Grzeszek, Adam Gliksman, Jan Franczyk, Ryszard Majdzik i Bogusław Sonik. Zapraszamy w poniedziałek, 31 sierpnia od 18.05 do 19.
IAR/PAP/bp
Komentarze (0)
Najnowsze
-
19:38
Ubezpieczenie turystyczne – jak wybrać najlepszą polisę na bezpieczne podróże?
-
19:07
Modne paznokcie na lato - Jakie trendy w 2026?
-
18:32
Walkower podtrzymany: Finał (i nowy początek) sporu na linii Śląsk – Wisła
-
18:30
Droga przez mgłę. O nowej płycie Dziunka i Szolmsa
-
17:16
Powstanie ostatni odcinek wałów nad Białą w Tarnowie. Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców
-
16:30
Robotnicy natrafili na ludzkie szczątki w centrum Nowego Sącza. „To może być obrońca miasta”
-
16:28
Działkowcy protestowali przed magistratem. „To nasze serca i zielone płuca miasta”
-
16:21
Parking przy basenach w Muszynie płatny dla turystów
-
15:53
Parking przy basenach w Muszynie płatny
-
15:39
Nowy terminal na lotnisku w Krakowie. Inwestycja za ponad pół miliarda złotych
-
15:22
Podpalili lokal, bo należał do imigrantów. Rasistowskie tło ataku w Andrychowie
-
15:15
Duża awaria wodociągu w gminie Wolbrom
-
14:33
Podhale chce ośrodka dla dzikich zwierząt. „Kontaktów z ludźmi jest coraz więcej”
-
14:29
Jest data przebudowy skrzyżowania przy Bagateli. Będą duże zmiany w kursowaniu tramwajów
-
14:11
Radni opozycji zablokowani na sesji. Chcieli rozmawiać o planie ogólnym i strategii
-
13:53
Sąd nakazał przeprosiny szefowi krakowskiej KO. Chodzi o wpis dotyczący inicjatorów referendum
-
13:31
Antybiotyki przestają wystarczać? Badacze z Krakowa pracują nad alternatywą
-
13:10
Młodzi ludzie coraz częściej przejmują skrajne poglądy? „Media społecznościowe zamykają w bańkach”
-
12:10
PKB Polski rośnie, ale ekonomista wskazuje problem. „Za mało inwestycji”
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze