|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Velo Małopolska. Niebawem otwarcie pierwszych ścieżek, które połączą się w małopolską sieć tras rowerowych

Pierwsze ścieżki rowerowe, które mają przebiegać przez całą Małopolskę, są gotowe, ale oficjalnie jeszcze nie można po nich jeździć. Ścieżka na wałach Wisły w okolicach Oświęcimia zostanie otwarta po ukończeniu dłuższego odcinka dopiero pod koniec roku. A już za kilkanaście dni otwarcie 14-kilometrowej ścieżki rowerowej od Ostrowa do Biskupic Radłowskich koło Tarnowa. Teraz jeżdżą po niej nie tylko rowerzyści, ale nawet... samochody. W przyszłości nie będą mogli jeździć tu jednak rolkarze.

Posłuchaj rozmowy z Romanem Leśniakiem z ZDW

Ostrów koło Tarnowa. / fot: B. Maziarz

Roman Leśniak z Zarządu Dróg Wojewódzkich podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że do otwarcia ścieżki jest ona terenem budowy i nie można po niej przejeżdżać. Osoby, które łamią ten zakaz, narażają się na niebezpieczeństwo, a w przypadku jakiegoś wypadku mogą mieć problem z ubezpieczeniem. 

Problemem, także po otwarciu, może być jednak poruszanie się po ścieżkach samochodów. Tak jest m.in. w okolicach Tarnowa. Leśniak przyznaje, że Zarząd Dróg Wojewódzkich nie ma pomysłu i narzędzi jak temu przeciwdziałać. ZDW nie planuje wstawiać na ścieżce żadnych słupków i zapór, bo zdaniem rzecznika mogłoby to sprawiać zagrożenie dla samych rowerzystów. "Problemem tym powinna zająć się policja" - zaznacza Roman Leśniak.

Podczas asfaltowania ścieżek na wałach przeciwpowodziowych pojawiły się też wątpliwości, czy nie wpłynie to źle na konstrukcję wałów. Rzecznik ZDW w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że zgodził się na to Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Sprzęt używany na wałach nie powinien jednak ważyć więcej niż 6 ton. Co, jak przekonał się reporter Radia Kraków w Ostrowie koło Tarnowa, nie jest przestrzegane. 

Fot. B. Maziarz

Sam pomysł budowania ścieżek rowerowych na wałach chwali za to były komendant małopolskiej straży pożarnej Andrzej Mróz. "To jest rzecz rewelacyjna i nie do przecenienia! Podczas powodzi w 2010 roku mieliśmy problem z docieraniem do wyrw w wałach, bo w zasadzie nie ma dróg, które powinny być wzdłuż wałów". Andrzej Mróz podkreśla, że dzięki ścieżkom rowerowym będzie można przewieźć np. quadem z przyczepką worki z piaskiem i niezbędny sprzęt. 

Roman Leśniak dodaje, że po tych ścieżkach rowerowych teoretycznie nie powinni jeździć motocykliści i... rolkarze. Jak przypomina rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich, "rower to jest pojazd dopuszczony do ruchu na drogach publicznych, a rolkarz jest traktowany jak pieszy". ZDW poza wstawieniem znaków nie ma zamierza jednak ścigać takich osób. 

Do końca 2016 roku ma być gotowe 190 kilometrów ścieżek rowerowych, w tym fragmenty Wiślanej Trasy Rowerowej, 91 kilometrów od Drwini do Szczucina i 84 kilometry od Brzeszcz do Skawiny. A także 14 kilometrów VeloDunajec od Ostrowa do Biskupic Radłowskich. Do 2020 roku ma powstać 600 km tras rowerowych - nie tylko na wałach rzecznych, ale także na poboczach dróg oraz w lasach. Mają także powstać Miejsca Obsługi Rowerzystów.

 

 

 

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

 

67%
33%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 19

con

Niedziela, 25 czerwca 2017, 12:28

jechałem wczoraj ową trasą na Oświęcim z Tyńca i mam pytanie, dlaczego nigdzie nie ma dostępu do rzeki? co za problem wykosić co parę kilometrów pokrzywy i inne chaszcze, a jak było by fajnie zatrzymać się nad rzeką, teraz owa Wisła jest zupełnie niedostępna!!! :((

Odpowiedz

Tomcat

Środa, 27 lipca 2016, 09:40

Rolkarze ewidentnie przeszkadzają urzędnikom, bo nie mają uregulowanego statusu prawnego. W czasach tworzenia obowiązujących ustaw rolkarzy w Polsce praktycznie nie było więc tematu nie ma. Urzędnicy mają KPA, ustawy i tego się muszą trzymać. Ale co komu przeszkadza rolkarz na ścieżce rowerowej? Porusza się z prędkością roweru, a nie z prędkością pieszego więc bezpieczniej jest połączyć ruch rowerowy z rolkarskim, a nie rolkarski z pieszym. Na całe szczęście rozpoczęły się już interpelacje dotyczące uregulowania statusu prawnego rolkarzy. Trochę to pewnie potrwa, ale jeśli posłowie nie będą w okolicy tych zmian mieli swoich prywatnych interesów, to może uda się to uregulować.

Odpowiedz

xyz

Piątek, 22 lipca 2016, 19:22

Od ostrowa do komorowa 1.,koleiny jak diabli.

Odpowiedz

Janek

Środa, 20 lipca 2016, 07:38

Ścieżki należy barykadować przed kierowcami samochodów, traktorów, motocykli itp.

Odpowiedz

Jan

Środa, 20 lipca 2016, 07:36

Czekam na odcinek "zielony" z Tarnowa w kierunku na Muszynę.

Odpowiedz

Środa, 20 lipca 2016, 00:25

Jak widać postawienie słupka i wydzielenie drogi dla rowerzystów i osobno dla pieszych to nie musi być jakiś problem: http://eurovelo10.pl/component/k2/item/2-dzwirzyno-kolobrzeg

Odpowiedz

Artur

Wtorek, 19 lipca 2016, 19:41

Eurovelo 11 w stronę Proszowic i dalej do granicy województwa ma prowadzić śladem rozebranej kolejki wąskotorowej.

Odpowiedz

Krakowiak

Wtorek, 19 lipca 2016, 17:48

Słupki obowiązkowe i pomalowane na jaskrawy kolor. Mam nadzieję, że następnym razem Toure de Pologne na ściezkach rowerowych jak też i inne maratony.

Odpowiedz

Krakowiak

Wtorek, 19 lipca 2016, 17:48

Słupki obowiązkowe i pomalowane na jaskrawy kolor. Mam nadzieję, że następnym razem Toure de Pologne na ściezkach rowerowych jak też i inne maratony.

Odpowiedz

St.R.

Wtorek, 19 lipca 2016, 17:02

Nie kwestionuję potrzeb rozwoju turystyki rowerowej, bo to obok sportu, ważna dziedzina życia. Jak to się jednak ma do codzienności innych ludzi - np z pobliskich Łętowic - skazanych na jazdę rowerem do pracy, szkoły czy sklepu ? Jazdę nie ścieżką rowerową, tylko jezdnią pomiędzy tirami, bo chodnikiem się nie da, gdyż jest za wąski, zdezelowany, a i przepisy nie pozwalają.

Odpowiedz

pieszy

Wtorek, 19 lipca 2016, 16:59

to nie będzie można po nich spacerować?

Odpowiedz

Wtorek, 19 lipca 2016, 16:43

Już jeżdżą, i nawet trąbią na rowerzystów. Bo to miejscowi...

Odpowiedz

theorist

Wtorek, 19 lipca 2016, 15:36

A chodników na DK 44 jak nie było tak nie ma

Odpowiedz

Maciek

Wtorek, 19 lipca 2016, 15:23

Drodzy rowerzyści! Nie macie racji! Przecież urzędnik lepiej wie co jest dla was dobre - w końcu jest urzędnikiem ;)

Odpowiedz

prezes

Wtorek, 19 lipca 2016, 14:56

Po otwarciu jeszcze tego samego dnia jakiś debil wjedzie tam autem.

Odpowiedz

Filip

Wtorek, 19 lipca 2016, 14:46

Ja jako aktywny i czynny rowerzysta pozwolę sobie na początku przytoczyć fragment powyższego artykułu. A mianowicie; "ZDW nie planuje wstawiać na ścieżce żadnych słupków i zapór, bo zdaniem rzecznika mogłoby to sprawiać zagrożenie dla samych rowerzystów. "Problemem tym powinna zająć się policja" Nawiązując do tego fragmentu mam pytanie odnośnie rzekomo niebezpieczeństwa które miały by nam rowerzystą sprawić ustawione słupki czy zapory zdaniem rzecznika... Czym one miały by zagrażać, wręcz poprawić bezpieczeństwo nie dając możliwość wjazdu innym pojazdów? Prosił bym o konkretne wnioski. Z tego co wiem rowerzysta może poruszać się po ścieżkach z prędkością do 20 km/h więc z taką prędkością chociaż by jest w stanie taką przeszkodę zauważyć i ominąć bez problemu. Piszę to ponieważ wiem to z własnego doświadczenia jeżdżąc w różne to zakątki i napotykam się z podobną instalacją czy to na wiazdach czy wyjazdach z ścieżek czy ciągów pieszorowerowych. A odnośnie odcinka Ostrowa do Biskupic sam również byłem świadkiem gdy samochód osobowy próbował się po niej poruszać. Drugą sprawą jest to że tego funkcjonariusza policji należało by tam chyba na stałe ustawić by patrolował. Moim zdaniem postawienie słupków na wjazdach to żaden koszt a poprawa naszego własnego bezpieczeństwa w porównaniu z późniejszymi skutkami jakie mogą się wydarzyć w skutek poruszania się innych pojazdów czy, naprawą nawierzchni która ulegnie zniszczeniu jakiej będzie potrzebować ten szlak rowerowy w niedługim odstępie czasu.

Odpowiedz

mieszkaniec

Wtorek, 19 lipca 2016, 14:33

Keszcze brakuje motocykli i popularnych ostatnio quadów, poczekajmy i oni szybciutko dołączą do grona użytkowników. ile osób musi zginąć aby ktoś pomyślał o naszym bezpieczeństwie, naszym myślę tu o rowerzystach. nieprawdą jest , że nie można wstawić słupków. przecież przy właściwym oznakowanie każdy chyba zauważy przeszkodę na drodze. czy aby na pewno nic się nie da zrobić panie Romanie z ZDW.

Odpowiedz

T

Wtorek, 19 lipca 2016, 13:55

Kretynizm ze strony włodarzy, którzy mają pod kontrolą (bądź nie mają - a to jest bardziej prawdopodobne) odcinek z Ostrowa do Biskupic. Byłem świadkiem gdy samochód osobowy próbował jechać właśnie tą ścieżką. Próbował, ponieważ dwie kobiety z dziećmi nie przepuściły go. Postawienie słupków na wjazdach to żaden koszt w porównaniu z naprawą nawierzchni jakiej będzie potrzebować ten odcinek w niedługim odstępie czasu. Czas się obudzić!

Odpowiedz

krislis

Wtorek, 19 lipca 2016, 13:48

Wstawić słupy by autami nie jezdzili-inaczej będą zniszczenia drogi i wypadki.No ludzie czy wszystko w tej Polsce musi być niedograne.Co szkodzą słupki antysamochodowe?Tylko poprawią bezpieczeństwo.

Odpowiedz