|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|

Bajkowe kolory i kwiaty. 53. konkurs "Malowana Chata"rozstrzygnięty

3

A
A
A
Coraz więcej malowideł trafia na konkurs Malowana Chata w Zalipiu. Miejscowość niedaleko Dąbrowy Tarnowskiej nazywana jest Malowaną Wsią. Motywami kwiatowymi ozdabia się tam domy, stodoły, płoty, czy meble. Podczas 53. edycji konkursu, który rozstrzygnięto w niedzielę - przyznano 101 nagród, czyli o 20 więcej niż przed rokiem.

posłuchaj turystki podziwiającej Zalipie

Fot. Barbara Baran

Wiosenny spacer po Zalipiu

Chciałabym podzielić się bardzo wiosennym i pięknym spacerem po Zalipiu - miejscowości słynącej z malowanych chat. Rusza tam właśnie konkurs na najpiękniej pomalowane domostwa, którego rozstrzygniecie odbędzie się w niedziele. Zalipie to urocza, spokojna miejscowość w okolicach Tarnowa. Przywitała nas niezwykłym spokojem (który był bardzo odczuwalny po opuszczeniu naszego krakowskiego zgiełku), bujną zielenią i kwiatowymi wzorami na ścianach domów i zagród. Zachęcam do zrobienia sobie wycieczki w te rejony - np. teraz w długi weekend. Spacer można zacząć, tak jak my, od Domu Malarek. Na samym końcu jednej z dróg, bardzo miła mieszkanka Zalipia prowadzi całoroczną szopkę i mały sklepik z pamiątkami. Kupiliśmy sobie malowanego słonecznika i podziwialiśmy szafkę ozdabianą przez 14-letniego syna owej Pani. Była wspaniała! Myślę, że warto wspierać taką piękną lokalną tradycję malowania, więc zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego miejsca. Miejscowość trochę mało znana, a wiele z dotychczas malujących domy osób już niestety odeszło - może większy rozgłos przyniesie Zalipiu nową moc do tworzenia wyjątkowych, malowanych chat.

Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie, które organizuje konkurs poinformował PAP, że przedsięwzięcie jest jednym z najstarszych i najdłużej trwających konkursów etnograficznych w Polsce, dzięki któremu zachowana została tradycja malowania domów na Powiślu Dąbrowskim (okolice Dąbrowy Tarnowskiej). Jego uczestniczki ozdabiają motywami kwiatowymi domy, obory, stajnie, studnie, piwnice a nawet psie budy.

Jak podkreślił dyrektor, zwyczaj ten w przeszłości był kultywowany także w innych państwach regionu, np. na Słowacji czy Węgrzech, ale tam powoli zanika. W kilkunastu miejscowościach Powiśla z centrum we wsi Zalipie tradycja ta została ocalona i przeżywa renesans. „Często w obrębie jednej zagrody oceniamy malatury: mamy córki i wnuczek, bo malują całe generacje i o to nam właśnie chodzi, żeby ten zwyczaj przechodził z pokolenia na pokolenie. Widzimy coraz więcej malujących i coraz więcej dzieci” - powiedział Szpunar.

Zdaniem etnografów, zwyczaj malowania domów w tym regionie motywami kwiatowym wziął się z wiosennego obyczaju bielenia chat, których fasady zszarzały po jesiennych ulewach i zimowych zamieciach.

Do tegorocznego konkursu zgłoszono 110 zdobionych obiektów: pojedynczych budynków i całych zagród z Zalipia oraz z sąsiednich wsi. Od piątku jury objeżdżało zgłoszone domy. Sędziowie oceniali kunszt wykonania malunków, kolorystykę i zgodność z tradycją. Jak zaznaczają, ta unikatowa twórczość ludowa nie tylko została utrzymana, ale nawet przeżywa rozkwit. Rywalizujący twórcy dążą do odkrywania coraz to innych motywów zdobniczych, doskonalą swoją technikę i wprowadzają nowe formy plastyczne. Niektóre z rodzinnych klanów wypracowały swój niepowtarzalny styl, dla znawców rozpoznawalny na pierwszy rzut oka.

W niedzielę  ogłoszeno wyniki i rozdano nagrody. Tradycyjnie nagradzane są prawie wszystkie startujące osoby. Finał konkursu połączony jest z ludowym festynem organizowanym przez Dom Malarek w Zalipiu i „świętem truskawki”, bo Powiśle Dąbrowskie jest jednym z „zagłębi” tych owoców w Małopolsce.

Termin konkursu jest ruchomy, bowiem zawsze odbywa się w pierwszym tygodniu po święcie Bożego Ciała. W ciągu trzech dni trwania rywalizacji zagrody zwiedza kilka tysięcy turystów, wśród których jest coraz więcej obcokrajowców.

"Malowana Chata" jest najdłużej trwającym konkursem dotyczącym sztuki ludowej w Polsce. Po raz pierwszy odbył się w 1948 r., a od 1978 r. organizowany jest przez Muzeum Okręgowe w Tarnowie.

 

PAP, Bartek Maziarz/ jgk/bp

 

rgr/ drag/

Liczba komentarzy: 3

xyz

Sobota, 4 czerwca 2016, 09:58

Wszystko super fajnie świetnie. .. jednak z przykrością stwierdzam że ta cała malowana chata z roku na rok to coraz wiekszy chlam...juz prawie nikt się tym nie interesuje...pseudo gwiazdki i garstka widzow.. Dodatkowo wielka kultura ...z której mieszkańcy wsi nic nie mają jedynie wypsajace się tam Panie. ..

Odpowiedz

KR

Poniedziałek, 30 maja 2016, 07:29

Byłem tam kilka lat temu Fajna sprawa. Dobrze, że istnieją takie tradycje. Szkoda, że kawiarnia U Zalipianek na rogu ul. Szewskiej i Plant już nie istnieje. Wiadomo puby kebaby...

Odpowiedz

prz

Poniedziałek, 30 maja 2016, 00:29

Wpisy w księdze gości Domu Malarek świadczą, że zainteresowanie znacznie przekroczyło granice RP :).

Odpowiedz