Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Lord Kantor

Jan Peszek jako komputer pokładowy Michel Commodore, Wiktor Loga Skarczewski jako pilot statku kosmicznego John 102 – razem przemierzają galaktykę stawiając czoła kosmicznym niebezpieczeństwom. Powtórka słuchowiska 11.12.2015 r. o 22.15. Następnie przypomnimy fragmenty książki Krystyny Czerni „Tadeusz Kantor. Spacer po linie”.

Lord Kantor - nowe słuchowisko RK
%gallery_33099%
Lord Kantor - nowe słuchowisko RK - część 2

 

Pilot statku kosmicznego John 102 (Wiktor Loga-Skarczewski), jego wierny komputer pokładowy Miszel Komodore (w tej roli Jan Peszek), dryfujący w kosmosie obrońca Johna 102 Kosmiczny Karzełek (Zuzanna Skolias) i Lord Kantor - kosmiczny czarny charakter – autorskie słuchowisko Mateusza Pakuły to tragikomiczna kreskówka dźwiękowa i przygoda w vintage'owej oprawie muzycznej rodem ze starych gier komputerowych.


 


Zapis rozmowy Justyny Nowickiej z Janem Peszkiem i Mateuszem Pakułą.

Justyna Nowicka: Chwile temu rozpoczęły się nagrania do nowego słuchowiska „Lord Kantor”. Słuchowisko jest wymyślone i reżyserowane przez Mateusza Pakułę. Jan Peszek to wybitna i sztuczna inteligencja. Takiej roli pan jeszcze chyba nie zagrał.

Jan Peszek: Myślałem, że jestem normalną inteligencją. To jednak sztuczna inteligencja, ale bardzo ludzka. Mam uczucia, przeżycia i marzenia ludzkie. Przez to ten komputer jest mi bliski.

J.N: Komputer pokładowy obdarzony uczuciami. Kłania się „Odyseja Kosmiczna” i inne utwory. Ale uwaga. Słuchowisko będzie uświetniać uroczyste otwarcie nowej siedziby Cricoteki. Szukamy Tadeusza Kantora wśród gier komputerowych i nie możemy się nadziwić. Trzeba się wytłumaczyć.

Mateusz Pakuła: Oczywiście. To jest pozornie daleki świat. Kantor i science-fiction. Tak naprawdę to powłoka i konwencja, której używamy, ale sam tekst i przedstawienie wchodzi w głęboki dialog z myślą Kantora. Chodzi o jego pisma i całą twórczość.

J.N: Jakby państwo pomyśleli, że to czysta fantazja to jest to błędny trop. Jak ustaliliśmy, około 20% autorskiego tekstu napisanego przez Mateusza Pakułę to cytaty i parafrazy z Kantora.

M.P: Tak jest. Myślałem o tym, że słuchowisko z takiej okazji nie powinno być laurką. Kantor by sobie tego nie życzył. To nie ma być notka z wikipedii. To ma być dialog i dyskusja z nim. Jeśli współczesny twórca jest w stanie stworzyć coś własnego i żywego, inspirując się twórczością artysty nieżyjącego to on wtedy dalej żyje.

J.N: Postać i teatr Kantora jest istotna dla pana?

J.P: Jest i była istotna. Miałem szczęście oglądać większość działań Kantora, sam tam grywałem. To było w Muzeum w Oslo. Twórczość Tadeusza Kantora zawsze działała na mnie silnie. Miałem poczucie, że w jego twórczości jest nie drwina, ale głęboko osadzone poczucie humoru, które jest specyficzne. To dotyczy tego jak pisze Mateusz Pakuła. To ważny wątek. Kantor się nie kojarzy z poczuciem humoru. Jak obserwowałem dziwne incydenty, gdzie spektakl został przerwany w Teatrze Słowackiego i widziałem Kantora, który dawał znaki aktorom a potem sam wszedł na scenę. Widziałem, że jego to bawi i denerwuje jednocześnie. To była niezwykła osobowość, bardzo złożona. Taki pomost petardy i dystansu przerzuca się na irracjonalność w „Lordzie Kantorze”. To nie jest dosłowne. On był z innej planety. Mnie się wydaje, że to się asymiluje.

J.N: Jan Peszek i gry komputerowe. To jest nałóg?

J.P: Trafiła pani w dziesiątkę. To działalność ludzka, która jest mi obca. Dostałem polecenie, żeby sobie przybliżyć „Odyseję Kosmiczną”, ale nie jestem w stanie potraktować poważnie twórczości science-fiction. Jednak sam grałem w podobnych rzeczach. Zawsze mam wrażenie, że to jest skrót, że to zbyt daleko posunięta umowność.

J.N: Pana tekst to krytyka współczesnego świata przez pryzmat gier? Dobrze zrozumiałam ten tekst?

M.P: Nie wiem. Chciałem się jeszcze odnieść do słów Jana. To nas łączy. Nie byłbym w stanie zrobić na poważnie science-fiction. Dlatego w „Lordzie Kantorze” jest tyle ironii i dystansu.

J.N: Po „Gwiezdnych Wojnach” nie można już tego tematu traktować poważnie.

M.P: Absolutnie. Cała ta tematyka tak weszła w naszą mentalność, że trudno się odżegnać od tego.

Partner główny słuchowiska: Województwo Małopolskie

%gallery_33106%

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski