|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Lord Kantor

Jan Peszek jako komputer pokładowy Michel Commodore, Wiktor Loga Skarczewski jako pilot statku kosmicznego John 102 – razem przemierzają galaktykę stawiając czoła kosmicznym niebezpieczeństwom. Powtórka słuchowiska 11.12.2015 r. o 22.15. Następnie przypomnimy fragmenty książki Krystyny Czerni „Tadeusz Kantor. Spacer po linie”.

 

 
Pilot statku kosmicznego John 102 (Wiktor Loga-Skarczewski), jego wierny komputer pokładowy Miszel Komodore (w tej roli Jan Peszek), dryfujący w kosmosie obrońca Johna 102 Kosmiczny Karzełek (Zuzanna Skolias) i Lord Kantor - kosmiczny czarny charakter – autorskie słuchowisko Mateusza Pakuły to tragikomiczna kreskówka dźwiękowa i przygoda w vintage'owej oprawie muzycznej rodem ze starych gier komputerowych.


 

 

 


Zapis rozmowy Justyny Nowickiej z Janem Peszkiem i Mateuszem Pakułą.

Justyna Nowicka: Chwile temu rozpoczęły się nagrania do nowego słuchowiska „Lord Kantor”. Słuchowisko jest wymyślone i reżyserowane przez Mateusza Pakułę. Jan Peszek to wybitna i sztuczna inteligencja. Takiej roli pan jeszcze chyba nie zagrał.

Jan Peszek: Myślałem, że jestem normalną inteligencją. To jednak sztuczna inteligencja, ale bardzo ludzka. Mam uczucia, przeżycia i marzenia ludzkie. Przez to ten komputer jest mi bliski.

J.N: Komputer pokładowy obdarzony uczuciami. Kłania się „Odyseja Kosmiczna” i inne utwory. Ale uwaga. Słuchowisko będzie uświetniać uroczyste otwarcie nowej siedziby Cricoteki. Szukamy Tadeusza Kantora wśród gier komputerowych i nie możemy się nadziwić. Trzeba się wytłumaczyć.

Mateusz Pakuła: Oczywiście. To jest pozornie daleki świat. Kantor i science-fiction. Tak naprawdę to powłoka i konwencja, której używamy, ale sam tekst i przedstawienie wchodzi w głęboki dialog z myślą Kantora. Chodzi o jego pisma i całą twórczość.

J.N: Jakby państwo pomyśleli, że to czysta fantazja to jest to błędny trop. Jak ustaliliśmy, około 20% autorskiego tekstu napisanego przez Mateusza Pakułę to cytaty i parafrazy z Kantora.

M.P: Tak jest. Myślałem o tym, że słuchowisko z takiej okazji nie powinno być laurką. Kantor by sobie tego nie życzył. To nie ma być notka z wikipedii. To ma być dialog i dyskusja z nim. Jeśli współczesny twórca jest w stanie stworzyć coś własnego i żywego, inspirując się twórczością artysty nieżyjącego to on wtedy dalej żyje.

J.N: Postać i teatr Kantora jest istotna dla pana?

J.P: Jest i była istotna. Miałem szczęście oglądać większość działań Kantora, sam tam grywałem. To było w Muzeum w Oslo. Twórczość Tadeusza Kantora zawsze działała na mnie silnie. Miałem poczucie, że w jego twórczości jest nie drwina, ale głęboko osadzone poczucie humoru, które jest specyficzne. To dotyczy tego jak pisze Mateusz Pakuła. To ważny wątek. Kantor się nie kojarzy z poczuciem humoru. Jak obserwowałem dziwne incydenty, gdzie spektakl został przerwany w Teatrze Słowackiego i widziałem Kantora, który dawał znaki aktorom a potem sam wszedł na scenę. Widziałem, że jego to bawi i denerwuje jednocześnie. To była niezwykła osobowość, bardzo złożona. Taki pomost petardy i dystansu przerzuca się na irracjonalność w „Lordzie Kantorze”. To nie jest dosłowne. On był z innej planety. Mnie się wydaje, że to się asymiluje.

J.N: Jan Peszek i gry komputerowe. To jest nałóg?

J.P: Trafiła pani w dziesiątkę. To działalność ludzka, która jest mi obca. Dostałem polecenie, żeby sobie przybliżyć „Odyseję Kosmiczną”, ale nie jestem w stanie potraktować poważnie twórczości science-fiction. Jednak sam grałem w podobnych rzeczach. Zawsze mam wrażenie, że to jest skrót, że to zbyt daleko posunięta umowność.

J.N: Pana tekst to krytyka współczesnego świata przez pryzmat gier? Dobrze zrozumiałam ten tekst?

M.P: Nie wiem. Chciałem się jeszcze odnieść do słów Jana. To nas łączy. Nie byłbym w stanie zrobić na poważnie science-fiction. Dlatego w „Lordzie Kantorze” jest tyle ironii i dystansu.

J.N: Po „Gwiezdnych Wojnach” nie można już tego tematu traktować poważnie.

M.P: Absolutnie. Cała ta tematyka tak weszła w naszą mentalność, że trudno się odżegnać od tego.

 

Partner główny słuchowiska: Województwo Małopolskie

 

 

 

 

 

100%
0%
WARTO ZOBACZYĆ
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0