Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay
Posłuchaj relacji Natalii Feluś
Sprawa psów w Zakrzowie jest dobrze znana policji. Od początku 2021 roku kalwaryjscy policjanci prowadzili łącznie 7 postępowań w sprawie wykroczeń dotyczących niezachowania odpowiednich środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt. W rezultacie do sądu trafiło 5 wniosków o ukaranie właściciela. Dostał też dwa mandaty. Obecnie toczą się jeszcze trzy postępowania w tej sprawie.
Rok temu Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wadowicach zawiadomił policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Policja wówczas nie znalazła jednak podstaw do wszczęcia postępowania.
Obecnie toczy się postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzętami wszczęte na skutek kolejnego zawiadomienia.
Równolegle o sprawie był powiadomiony Urząd Gminy w Stryszowie. Inspekcja Weterynaryjna podaje, że kierowała do wójta informacje wskazujące na potrzebę rozważenia odebrania zwierząt.
Zwierzęta zostały wywiezione w środę 3 czerwca przez Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, który zarzuca lokalnym instytucjom brak skutecznych działań.
Dziennikarka Radia Kraków poprosiła o wyjaśnienia wójta Stryszowa. Szymon Duman w odpowiedzi przysłał do redakcji Radia Kraków oświadczenie, w którym twierdzi, że Powiatowy Inspektorat Weterynarii z Wadowic nie występował o odebranie psów.
Podkreśla też, że gmina nie miała pieniędzy i zaplecza, żeby samodzielnie odebrać psy właścicielowi.
Organizowane były zabiegi sterylizacji i kastracji oraz proces adopcji zwierząt, a także działania mające ograniczyć dalsze powiększanie się stada. Dzięki temu w latach 2021–2025 przeprowadzono łącznie 57 zabiegów sterylizacji i kastracji psów. Aby populacja się nie zwiększała – gmina ustaliła z właścicielem, że przychodzące na świat szczenięta będą przekazywane do adopcji. W efekcie udało się przeprowadzić 11 adopcji, a pieski znalazły nowe domy.
- informuje wójt w oświadczeniu dla Radia Kraków.
Obecnie na posesji pozostało około 10 zwierząt. W toku negocjacji ich właściciel wyraził zgodę na przeprowadzenie kompleksowych badań weterynaryjnych wszystkich z nich. Gmina finalizuje obecnie te działania, tak, by stan zdrowia zwierząt został ponownie oceniony przez obiektywnych specjalistów i podany do publicznej wiadomości
- czytamy w dalszej części oświadczenia wójta Stryszowa, Szymona Dumana.
Pełna treść oświadczenia Powiatowego Lekarza Weterynarii:
Powiatowy Lekarz Weterynarii podejmował czynności w związku ze zgłoszeniami dotyczącymi utrzymywania zwierząt w przedmiotowej lokalizacji. Pierwsze działania były podejmowane już w 2021 r., a następnie również w latach 2024, 2025 i w roku bieżącym.
W ramach posiadanych kompetencji Inspekcja Weterynaryjna podejmowała czynności interwencyjne oraz przekazywała właściwym organom informacje o stwierdzonych okolicznościach. W szczególności kierowano zawiadomienia na Policję dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, jak również kierowano do Wójta Gminy informacje wskazujące na potrzebę rozważenia odebrania zwierząt.
Podkreślenia wymaga, iż Powiatowy Lekarz Weterynarii nie posiada instrumentów administracyjno-prawnych pozwalających na wydanie decyzji o odebraniu zwierząt domowych właścicielowi ani na zastosowanie środków przymusu w tym zakresie. Kompetencje dotyczące czasowego odebrania zwierząt oraz prowadzenia postępowań karnych w sprawach dotyczących znęcania się nad zwierzętami należą do innych właściwych organów, działających na podstawie odrębnych przepisów.
Powiatowy Lekarz Weterynarii podejmował działania pozostające w granicach ustawowych kompetencji organu oraz przekazywał informacje właściwym służbom i organom celem podjęcia działań pozostających w ich właściwości rzeczowej.
- napisano w oświadczeniu przysłanym do redakcji Radia Kraków.