Historyczny awans i stadionowy dylemat
Wieczysta Kraków po historycznym awansie do Ekstraklasy pilnie poszukuje obiektu spełniającego wymogi najwyższej klasy rozgrywkowej. Nadzieje na organizację spotkań przez Wisłę Kraków przy ulicy Reymonta rozwiał prezes Jarosław Królewski. W oficjalnym oświadczeniu zapowiedział, że Biała Gwiazda skupia się na własnych celach i nie przejmie roli operatora meczowego dla lokalnego rywala, powołując się na kwestie biznesowe, sportowe oraz dbałość o stan murawy.
Klub wywalczył historyczny awans do Ekstraklasy. Sukces ten jest efektem sześcioletnich inwestycji sponsora klubu, Wojciecha Kwietnia, który rozpoczął budowę silnej drużyny jeszcze na poziomie Ligi Okręgowej. Wraz z awansem pojawiło się kluczowe wyzwanie organizacyjne - wybór stadionu spełniającego wymogi najwyższej klasy rozgrywkowej.
Wiceprezes Wieczystej, Sławomir Peszko, otwarcie mówił, że chciałby rozgrywać domowe spotkania na stadionie Wisły Kraków przy ulicy Reymonta. Obiekt ten gościł już Wieczystą podczas finału baraży, gdzie drużyna mogła świętować swój triumf.
Warto zaznaczyć, że organizacja tamtego wydarzenia była możliwa wyłącznie dzięki pracownikom Wisły Kraków, ponieważ Wieczysta nie ma ludzi do samodzielnej obsługi operacyjnej takich imprez.
Po konsultacjach i konstruktywnych rozmowach z Radą Nadzorczą klubu i formalnych głosowaniach zdecydowaliśmy co następuje w dwóch ważnych dla klubu sprawach.
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) June 6, 2026
Zespół operacyjny @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 nie zorganizuje meczów @wieczysta w ramach @_Ekstraklasa_ oraz nie zorganizuje…
Zdecydowane stanowisko Wisły Kraków
Oczekiwano, że współpraca operacyjna między klubami może zostać przedłużona na nadchodzący sezon. Jarosław Królewski, po formalnych głosowaniach i konsultacjach z Radą Nadzorczą Wisły Kraków, wydał jednak oświadczenie, które jednoznacznie ucina te spekulacje.
Zgodnie z oficjalną decyzją zespół operacyjny Wisły Kraków nie będzie organizował meczów Wieczystej Kraków w Ekstraklasie. Co więcej, decyzja ta dotyczy również spotkań ukraińskiego Szachtara w europejskich pucharach.
Prezes Wisły podkreślił, że po czterech trudnych latach i walce o egzystencję klub musi skupić się wyłącznie na własnych problemach oraz rozwoju. Interesy Białej Gwiazdy są absolutnym priorytetem, a sentymenty i relacje personalne schodzą na dalszy plan.
Organizacja dni meczowych dla innych podmiotów wymagałaby ogromnych nakładów pracy, energii i zasobów. Wisła planuje w najbliższym roku skupić się na gigantycznej pracy u podstaw: budowie własnej marki, usprawnieniu marketingu, komunikacji i sprzedaży. Dokładanie sobie obowiązków usługowych dla innych klubów zostało uznane za biznesowo nieracjonalne zarówno w krótkim, jak i długim terminie.
Kolejnym kluczowym czynnikiem jest bezpośrednia rywalizacja. Gra w tej samej lidze sprawia, że kluby stają się bezpośrednimi konkurentami w walce o wynik, kibiców, rynkowe zaplecze oraz ogólną pozycję, co samo w sobie wygeneruje mnóstwo emocji.
Królewski zwrócił także uwagę na ochronę infrastruktury. Wisła samodzielnie zarządza najlepszą w Polsce murawą przy Reymonta, inwestując w jej jakość i ochronę sporo pieniędzy. Dzielenie boiska z innymi drużynami wymagałoby dodatkowych, wielomilionowych inwestycji. Bez nich nadmierna eksploatacja doprowadziłaby do sytuacji, w której zimą drużyny musiałyby rywalizować w fatalnych warunkach i na zniszczonym boisku.
Co dalej ze stadionem przy Reymonta?
Decyzja Wisły zamyka drogę do korzystania z jej usług operacyjnych, jednak nie przekreśla całkowicie szans na grę Wieczystej na tym obiekcie. Jarosław Królewski zaznaczył, że klub z ulicy Chałupnika wciąż ma możliwość bezpośrednich negocjacji z władzami miasta w sprawie wynajmu stadionu.
Wisła nie będzie jednak uczestniczyć w tym procesie jako operator dnia meczowego. Ponadto w przypadku ewentualnego porozumienia między Wieczystą a miastem bezwzględnie konieczne będzie zapewnienie odpowiednich warunków utrzymania murawy, aby główny użytkownik stadionu nie ucierpiał na obniżeniu jakości infrastruktury.