Wieczysta Kraków - Chrobry Głogów 2:1 (1:1)
14. Myrosław Mazur 0:1, 30. Lisandro Semedo 1:1, 56. Stefan Feiertag 2:1
Wieczysta: Antoni Mikułko - Karol Fila, Dawid Szymonowicz, Michał Pazdan, Kamil Pestka (42. Rafał Pietrzak) - Miki Villar (86. Kamil Dankowski), Mikkel Maigaard, Maciej Gajos (69. Natan Dzięgielewski), Lucas Piazon, Lisandro Semedo (69. Michał Trąbka) - Stefan Feiertag (86. Paulinho).
Chrobry: Dawid Arndt - Michał Kozajda, Jakub Gricz, Myrosław Mazur, Jakub Lis (69. Mateusz Bartolewski) - Kelechukwu Ibe-Torti (69. Mateusz Ozimek), Sebastian Bonecki (69. Szymon Lewkot), Robert Mandrysz, Szymon Bartlewicz (76. Kacper Nowakowski), Kacper Laskowski - Sebastian Strózik (76. Piotr Janczukowicz).
żółte kartki: Feiertag - Bartlewicz, Strózik, Mandrysz, Gricz.
sędziował: Karol Arys (Szczecin).
Dwaj obrońcy Wieczystej zabierają głos po awansie
Po wywalczeniu historycznego awansu do Ekstraklasy, swoimi przemyśleniami podzielili się dwaj kluczowi zawodnicy Wieczystej Kraków. Głos w sprawie minionego sezonu i wyzwań stojących przed klubem zabrali doświadczony były reprezentant Polski, Michał Pazdan, oraz Dawid Szymonowicz, który stał się filarem defensywy w decydujących meczach barażowych.
Trudy sezonu i budowa zespołu
Zarówno Pazdan, jak i Szymonowicz zgodnie przyznają, że miniona kampania kosztowała drużynę mnóstwo sił i wymagała ogromnej wytrwałości.
Michał Pazdan zaznaczył, że przełomowym momentem, w którym narodził się prawdziwy charakter i kolektyw zespołu, było spotkanie z Polonią Bytom. Zwrócił również uwagę na bardzo ważną rolę trenera Kazimierza Moskala, któremu udało się zjednoczyć szatnię pełną indywidualności i uznanych nazwisk.
Dawid Szymonowicz podkreślił, że rozgrywki były długie i obfitowały w wahania formy niemal wszystkich drużyn w lidze. Dla niego końcówka sezonu była wielkim testem po okresie, gdy był rzadziej uwzględniany przy ustalaniu składu, musiał niespodziewanie wziąć na siebie ciężar kierowania obroną i udźwignął tę presję bezbłędnie.
Święto dla Krakowa i spokój wobec plotek
Perspektywa gry aż trzech krakowskich drużyn (Wieczystej, Wisły i Cracovii) w najwyższej klasie rozgrywkowej wzbudziła w obu obrońcach duży entuzjazm. Szymonowicz zauważył, że to doskonała wiadomość dla mieszkańców, którzy będą mieli w mieście piłkę na najwyższym poziomie w każdy weekend. Pazdan, jako rodowity krakowianin, nie krył wielkiej radości z faktu, że miasto tak mocno żyje futbolem.
Mimo wielkiego sukcesu sportowego, w tle wciąż pozostają medialne spekulacje dotyczące przyszłości organizacyjnej i finansowej klubu. Obaj piłkarze wyraźnie odcięli się od tych doniesień Dawid Szymonowicz stanowczo uciął temat brakiem wiedzy o planach zarządu, a Michał Pazdan zaapelował o spokój i chwilę radości z wywalczonego awansu, zamiast wybiegania myślami w niepewną przyszłość.