Czeka nas pogodna i ciepła sobota. Choć rano miejscami mogą utrzymywać się mgły ograniczające widzialność nawet do 300 metrów, szybko ustąpią i zrobi się słonecznie.
W ciągu dnia zachmurzenie będzie niewielkie lub umiarkowane. Najwięcej chmur pojawi się początkowo na południowym wschodzie regionu. W Tatrach rano będzie pochmurno, ale później również pojawią się przejaśnienia. Po południu w górach możliwe są przelotne opady deszczu.
Temperatura maksymalna od 21 do 24 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich będzie nieco chłodniej – od 19 do 22 stopni. W wyższych partiach Beskidów termometry pokażą od 13 do 16 stopni, a na szczytach Tatr około 10 stopni. Wiatr będzie słaby i zmienny.
Noc z soboty na niedzielę zapowiada się spokojnie. Niebo będzie bezchmurne lub tylko lekko zachmurzone. Temperatura spadnie do 8–11 stopni, a w rejonach podgórskich do 7–9 stopni.