- A
- A
- A
Marka Radia Kraków za marzec dla wystawy "Tempus fugit" w MCK
Nominowaliśmy także wystawę rysunków Andrzeja Wajdy i jubileuszowy pokaz w galerii Bunkier Sztuki. A także premiery m.in. w Operze Krakowskiej i Starym Teatrze.Marka Radia Kraków za marzec powędruje do Międzynarodowego Centrum Kultury, a nagrodzona wystawa zatytułowana jest "Tempus fugit. O czasie i przemijaniu". To 10. już wystawa grafiki z kolekcji Biblioteki PAU i PAN w Krakowie. Po latach solennych, ale czasami nudnawych pokazów w dość prostej formule, ekspozycje nabrały rozmachu, koncentrując się na problematyzowaniu tematów, uniwersalnych i pasjonujących. Któż z nas bowiem nie myśli od czasu do czasu o czasie i przemijaniu? A roztańczone szkielety na starych rycinach zarówno przerażają, jak i trochę śmieszą.
Wystawa opowiada o przemijaniu, opisując zarówno jego negatywne, jak i pozytywne aspekty: śmierć, zniszczenie i zapomnienie z jednej oraz pamięć, trwanie i sławę z drugiej strony. Upływ czasu ukazany jest także poprzez ukazanie procesu dorastania czy dostosowywania się człowieka do panującej mody i trendów. Wśród ponad stu grafik, pochodzących z XVI–XIX wieku, znajdują się ryciny Giovanniego Battisty Piranesiego, Egidiusa Sadelera, Hendricka Hondiusa i Giovanniego Benedetta Castiglione. Kontrapunktem dla historycznych przedstawień są wybrane prace polskich dwudziestowiecznych konceptualistów: Romana Opałki, Stanisława Dróżdża i Zygmunta Rytki.
"Szkicownik" Andrzeja Wajdy prezentuje z okazji 90. urodzin artysty Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Sam "szkicownik" brzmi może skromnie, ale w rzeczywistości w Mandze podziwiać można setki, jeśli nie około tysiąca rysunków reżysera. To niezwykłe dzieło twórcy, który wbrew powszechnym tendencjom nie sięga po aparat fotografizny, ale do końca pozostaje malarzem. W swoich filmach, ale także w sposobie zapisywania, zapamiętywania i obrazowania otaczającej go rzeczywistości. Piękna, gęsta, momentami bardzo nieoczywista wystawa kuratorowana przez Annę Król. Dla miłośników wątków filmowych, ale także amatorów sztuk wizualnych, słusznie porównujących wczesne rysunki Wajdy z dziełem Andrzeja Wróblewskiego.
„Z mojego okna widać wszystkie kopce” to tytuł jubileuszowej wystawy w Bunkrze Sztuki. To swoisty montaż obrazów, dokumentów, obiektów, scen i cytatów z opowieści, której głównym bohaterem jest instytucja – Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki i jej zmieniające się role. Punktami odniesienia dla historycznej narracji są przygotowane specjalnie na wystawę realizacje współczesnych artystów – m.in Katarzyny Krakowiak, Moniki Niwelińskiej i Mateusza Kuli. „Z mojego okna widać wszystkie kopce” nie jest wystawą łatwą w oglądaniu, zamiast obiektów, koncentruje się na kuratorskich gestach. Zawiera jednak intrygujące momenty zagęszczenia materii i przyciągania widza. Momenty pustej przestrzeni sąsiadują tu ze ścianami pełnymi wydrukowanych dokumentów, a atrakcyjne ażurowe formy, (które nie są nawet dziełami sztuki) z wielkoformatowymi wydrukami filmowych kadrów.
Trudniej będzie wybrać zwycięzcę marca z teatralnych premier. Nie będzie to raczej "Nie całkiem wesoła historia" w reżyserii Józefa Opalskiego z Teatru im. Słowackiego. Rozmiłowany w Czechowie reżyser sięga po wyjątkowo depresyjne opowiadanie zatytułowane w oryginale "Nieciekawa historia". W tekście niezbyt wiele się dzieje, a orbitujące w mieszczańskich przestrzeniach postaci poddają się jakże dobrze znanym nam uczuciom... obojętności, smutkowi, beznadziei. Ten Czechow jest ilustracyjny i przewidywalny, konwencjonalny, teatralny na granicy fałszu. Czasem trochę śmieszny. Może za bardzo na kolanach robiony? Nie pierwszy Opalski nie poradził sobie z tym, jak się okazuje, bardzo trudnym tekstem - na YouToubie zobaczyć możecie film Wojciecha Jerzego Hasa, bezskutecznie atakującego Czechowa za pomocą Gustawa Holoubka. Także bez zachwytu.
Bardzo mnie zawiódł tym razem Michał Buszewicz w nowym projekcie zatytułowanym "Książka telefoniczna" w Starym Teatrze. Po pełnej wdzięku i dającej do myślenia "Kwestii techniki" Buszewicz zaproponował autorski scenariusz na kolejny "niemożliwy temat". Świetny, ryzykowny pomysł okazał się zbiorem mniej lub bardziej udanych etiudek, krążących wokół problemów komunikacji, dosłownie i w przenośni. Błahe tekściki nie bardzo unoszą jednak ciężar zagadnienia, choć świetny zespół aktorski daje radę także słabym pomysłom. Monika Frajczyk dosłownie mnie zahipnotyzowała. Ta dziewczyna jest zupełnie jak Marcel Marceau!
W Operze Krakowskiej - po raz pierwszy w Krakowie i dopiero po raz trzeci w powojennej Polsce „Turek we Włoszech” Rossiniego. Włodzimierz Nurkowski, reżyser spektaklu oparł się pokusie, doopisania do tego zabawnego przedstawienia ponowoczesnych przypisów. Opowieść o pierdołowatym mężu i bardzo źle prowadzącej się żonie została więc odczytana bez perspektywy słynnych dzieł Rolanda Bartha czy Sławoja Ziżka. Postać tytułowego Turka jawi się nam bez zbędnych filtrów politycznej poprawności - obcy cechuje się obcymi zdrowemu społeczeństwu nawykami, ma instrumentalny stosunek do kobiet i podejrzanie się ubiera. W Krakowie udało się skompletować dobrą, świetnie czującą lekkkość muzyki Rossiniego obsadę - dzikie tempa, szalone koloratury, techniczna precyzja wykonania to wielkie atuty przedstawienia, które ucieszy nie tylko miłośników bel canta, ale także amatorów dobrego teatru.
Justyna Nowicka
Nasze nominacje:
- "Z mojego okna widać wszystkie kopce" - kurator: zespół, Bunkier Sztuki
- "Szkicownik Andrzeja Wajdy", kuratorka Anna Król Muzeum Manggha
- "Tempus fugit", kuratorka Anna Olszewska, MCK
- "Nie całkiem wesoła historia" - reż. Józef Opalski, premiera w Teatrze im. Słowackiego
- "Książka telefoniczna" - reż. Michał Buszewicz, Narodowy Stary Teatr
- "Turek we Włoszech", reż. Włodzmierz Nurkowski, Opera Krakowska
Komentarze (0)
Najnowsze
-
10:54
Pierwsze schronisko dla zwierząt w powiecie wadowickim? Fundacja szuka miejsca
-
10:35
Z parą przez Dolinę Popradu. Pociąg retro znów na torach
-
10:17
Eric Lu. Skupienie i poezja fortepianu
-
09:47
Koniec pyskówek na sesjach w Zakopanem? Radnych będzie można wyciszyć
-
08:59
TOPR ostrzega przed samoistnymi lawinami w Tatrach. W sobotę znaczne ocieplenie
-
08:29
Żal było patrzeć, czyli bezbramkowo z Bośniakami...
-
08:27
Ostatni dzwonek na zwiedzanie Zamku Lipowiec. Od października warownia zamknięta na dwa lata
-
07:51
Po latach oczekiwania tramwaj jedzie nową linią do Mistrzejowic. 12 minut szybciej do centrum
-
07:35
Sobota z przejaśnieniami i przyjemną temperaturą. Noc chłodna w całej Małopolsce
-
07:07
ME siatkarzy. Polska zagra z Francją o tytuł i kwalifikację olimpijską
-
21:22
Zderzenie dwóch samochodów w Krakowie. Były spore utrudnienia
-
19:24
54 miliony złotych i 440 projektów. Ostatnie dni głosowania w budżecie obywatelskim Krakowa
-
18:44
Polscy siatkarze wygrywają ze Słowenią i są w finale ME!
-
18:02
Zamienili głosy Nawrockiego i Trzaskowskiego. Sąd warunkowo umorzył sprawę członków komisji w Krakowie
-
16:48
Klaudia Zwolińska mistrzynią Europy!
-
16:41
„To będzie walka na żyletki”. Łukasz Gibała mobilizuje wyborców przed ciszą wyborczą
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 15 - Medycyna w mundurze
-
22:05
Sztuka współczesna w cieniu Zagłady: szansa czy fanaberia?
-
15:05
Jedna skóra, kilka chorób? Dlaczego zmiany skórne nie zawsze mają jedną przyczynę
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze