- A
- A
- A
Szalone derby przy Reymonta! Carlitos bohaterem Wisły!
Tak przed meczem mówili trenerzy...
Kiko Ramirez, trener Wisły Kraków: Zarówno my, jak i Cracovia powinniśmy się starać, aby ten mecz był wspaniałym sportowym spektaklem, żeby piłka nożna była ponad wszystkim. Derbowe potyczki z góry zakładają koncentrację, te mecze są dla nas, jak finał. Finałów się nie gra, finały się wygrywa. W sobotę to my powinniśmy zwyciężyć. To mecz ważny dla nas, ale również dla kibiców. Wszyscy zawodnicy są do mojej dyspozycji, więc mam teraz pozytywny ból głowy. Konkurencja w drużynie wzrasta, wszyscy są gotowi do gry.
Michał Probierz, trener Cracovii: Muszę pogratulować sztabowi medycznemu za to, że postawili na nogi wszystkich zawodników których tylko mogli. Zagramy w najlepszym składzie jaki mamy. Skupiamy się przede wszystkim na naszej pracy, a nie na rywalu. Dochodzą do mnie słuchy, że spora część osób skreśliła nas już przed meczem. Chcę zapewnić, że nie poddamy się bez walki. Cieszę się, że po latach trafiłem do Cracovii. Mam teraz więcej doświadczenia. Moje drużyny dwukrotnie grały w europejskich pucharach więc mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że to była dobra droga. Okres pracy po drugiej stronie Błoń wymazałem z pamięci i jutro zrobimy wszystko, aby zdobyć trzy punkty.
Wszystkie przedmeczowe spekulacje przestały mieć jakiekolwiek znaczenie w sobotę o godzinie 20:30. Wtedy sędzia Daniel Stefański dmuchnął w gwizdek po raz pierwszy, a 194. Derby Krakowa ruszyły. Wisła z Michałem Buchalikiem w bramce, Cracovia między słupkami z Grzegorzem Sandomierskim. W jednym i drugim przypadku sezon rozpoczynali w wyjściowym składzie inni zawodnicy. Buchalik nie zaczął tego meczu pewnie, bo już po upływie kilku minut miał problem ze złapaniem piłki i mało brakowało, a któryś z zawodników Cracovii by to wykorzystał. Sytuacji podbramkowych nie było aż do 26. minuty. Wtedy Szymon Drewniak świetnie wypatrzył Krzysztofa Piątka, a ten z kolei technicznym plasowanym strzałem ulokował futbolówkę w bramce. Piłka była absolutnie poza zasięgiem Buchalika.
Wisła w ofensywie była niezdarna. W 37. minucie po płaskiej centrze z prawego skrzydła okazję miał Bartosz, ale ściśle pilnowany przez rywala nie trafił czysto w piłkę. Chwilę później szczęścia sprzed pola karnego spróbował Patryk Małecki. Jemu brakowało natomiast precyzji i piłka otarła się o boczną siatkę. Uderzał też z dystansu Petar Brlek. Tutaj było już lepiej jeśli chodzi o celność, ale na posterunku stał Sandomierski. Na drugą połowę Kiko Ramirez posłał do boju Pawła Brożka, mając na celu wzmocnienie ofensywnych formacji Wisły. O tym samym szkoleniowiec myślał, wprowadzając na plac gry debiutanta - Portugalczyka Zé Manuela. Okazje jednak nie nadchodziły. Cracovia broniła się coraz większym gronem zawodników i robiła to skutecznie.
Iskierka nadziei w głowach kibiców Wisły Kraków pojawiła się na kwadrans przed końcem meczu. Wtedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał młody lewy obrońca Cracovii, Kamil Pestka. Pasy wyniku bronić więc musiały w dziesiątkę. Broniły zaledwie pięć minut. W 80. minucie sprawy w swoje ręce wziął magiczny Hiszpan Carlos Lopez. Carlitos sam przeprowadził bramkową akcję, ogrywając przy tym niezliczoną wręcz ilość rywali i wreszcie pakując piłkę przy samym słupku. Przez cały mecz Hiszpan grał dosyć kiepsko, ale swoim rajdem i strzałem z 80. minuty zamknął usta wszystkim krytykom. Zdobyty gol dodał animuszu atakom Wisły. O strzał pokusił się Halilović, ale fantastycznie paradował Sandomierski. Drogę do bramki znalazł nawet Brożek, jednak znalazł się chwilę wcześniej na spalonym.
Potrzebny był jeszcze jeden magiczny dotyk Carlitosa. Hiszpan w 89. minucie po raz drugi zrobił to, czego cała wiślacka ofensywa nie mogła zrobić przez długie minuty. Tym razem hiszpański napastnik sfinalizował akcję precyzyjnym uderzeniem, wprawiając stadion przy Reymonta w absolutną euforię. Ponad 25 tysięcy kibiców skandowało nazwisko Carlosa Lopeza, który zyskał sobie miano absolutnego Man of the Match. Punktem zwrotnym tego spotkania była druga żółta kartka, jaką otrzymał Kamil Pestka. Od tamtego momentu defensywna gra Pasów zupełnie się posypała, a dwa błyski geniuszu Carlosa Lopeza sprawiły, że Wisła szalę zwycięstwa przechyliła ostatecznie na swoją stronę.
Wisła Kraków derbów u siebie nie mogła wygrać od przeszło dwóch lat. W sobotni wieczór wreszcie ta sztuka Białej Gwieździe się udała. Cracovia, choć przed meczem niewiele na nią wskazywało, postawiła gospodarzom poprzeczkę naprawdę wysoko, ale nie zainkasowała ostatecznie ani jednego oczka. Wisła górą w derbach!
Wisła Kraków - Cracovia 2:1 (0:1)
80' i 89' Carlitos - 26' Piątek
AD
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:14
Krótki krój, duża wygoda – najlepsze szorty męskie na ekstremalne upały
-
21:08
Kartony z nadrukiem na zamówienie - dlaczego to się opłaca?
-
20:30
Dlaczego trawnik żółknie mimo podlewania? Problem może leżeć w technice podlewania
-
19:12
Polska w UE: wielki bilans zysków. „Liczby są bezdyskusyjne”
-
18:44
Rozpoczął się remont zachodniej obwodnicy Nowego Sącza
-
18:31
Ławki dialogu: jak Kraków rozmawia z mieszkańcami
-
17:59
Zdewastowali ptasie murale, które pokochali mieszkańcy. „Bandyterka”
-
17:40
Fala hejtu po śmierci posła. Dlaczego chcemy natychmiastowej kary?
-
17:29
Śmiertelny wypadek na Świnicy; turysta spadł na stronę słowacką
-
17:16
Krynica przed majówką: hotele czekają na słońce i turystów
-
17:08
Dlaczego nie powinniśmy zasypiać ze stresem?
-
16:39
Polska broń trafi na front w Ukrainie. MON chce testować drony w realnych warunkach
-
16:19
Kraków: pijany kierowca zatrzymany po obywatelskiej akcji
-
16:13
Small talk to nie sztuka gadania
-
15:57
Od arystokratki do rozbitki. „Isola” – bestsellerowa powieść w Radiowej Bibliotece
-
15:55
Iran po atakach. Dlaczego reżim się utrzymał?
-
15:19
W Wadowicach oddano hołd nauczycielom zamordowanym w czasie II wojny światowej
-
14:51
Bezpieczeństwo w praktyce. Tysiące uczniów w programie „Edukacja z wojskiem”
-
13:44
Gminy Pleśna i Tuchów rezygnują ze straży gminnej. Powodem koszty
-
13:28
Koniec sporu o Swoszowice? S7 ma ominąć uzdrowisko
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze