- Nowy prezydent i spór o jego wybór – rozmowa wyjaśnia, dlaczego Fidesz i KDNP bojkotują nową głowę państwa i gdzie leży sedno konstytucyjnego konfliktu.
- Nowa konstytucja może zmienić reguły gry – prof. Robert Rajczyk mówi o możliwych bezpośrednich wyborach prezydenta i ograniczeniu dominacji jednej partii w parlamencie.
- Fidesz po 16 latach znalazł się w opozycji – ekspert analizuje, jak partia Viktora Orbána próbuje się przebudować i odzyskać polityczny impet.
- Co dalej z Viktorem Orbánem? – w rozmowie pojawiają się także spekulacje o jego przyszłości poza węgierską polityką oraz pytanie, czy Fidesz zdoła się ponownie odbudować.
- A
- A
- A
Węgry przed wielką zmianą. Nowa konstytucja może zakończyć system budowany przez lata
„Fidesz próbuje znaleźć swoją nową drogę w opozycji pierwszy raz po szesnastu latach” – mówi w Radiu Kraków prof. Robert Rajczyk. Po utracie władzy partia Viktora Orbána szuka nowego miejsca na węgierskiej scenie politycznej, podczas gdy kraj przygotowuje się do zmian konstytucyjnych, które mogą na nowo ułożyć zasady gry.Węgry wchodzą w okres głębokiej politycznej przebudowy. Zmiana prezydenta, zapowiedź prac nad nową konstytucją i pierwsze od 16 lat próby odnalezienia się Fideszu w opozycji pokazują, że system polityczny kraju znalazł się w punkcie zwrotnym.
Na polityczne napięcia nałożyła się tragedia polskich pielgrzymów. W wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zginęło 12 osób, a 10 zostało ciężko rannych. Węgierskie władze złożyły kondolencje rodzinom ofiar, a do Budapesztu skierowano polski samolot medyczny oraz dodatkowy personel mający wesprzeć działania dyplomatyczne i pomoc poszkodowanym.
W takich sytuacjach polityczne relacje między państwami przestają być wyłącznie kwestią protokołu.
Takie bezpośrednie kontakty zawsze przyspieszają przede wszystkim koordynację pomocy międzynarodowej” – podkreśla prof. Robert Rajczyk z Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.
Gesty solidarności mają znaczenie symboliczne, ale przede wszystkim przekładają się na tempo i sprawność działania instytucji obu państw.
Prezydent wybrany, ale jeszcze nie urzęduje
Nowy prezydent Węgier został wybrany 11 sierpnia większością 140 głosów przy sześciu głosach przeciw. Uzyskał więc wymaganą większość dwóch trzecich już w pierwszej turze. Złożył przysięgę i wygłosił przemówienie inauguracyjne, ale formalnie obejmie urząd dopiero 19 sierpnia.
To efekt szczególnego rozwiązania zawartego w węgierskiej ustawie zasadniczej. Jeśli urząd prezydenta zostaje opróżniony przed końcem kadencji, następca rozpoczyna urzędowanie osiem dni po wyborze.
Ustawa zasadnicza Węgier mówi wyraźnie, że obejmuje urząd osiem dni po wyborze – zaznacza prof. Rajczyk.
Data ma dodatkowy wymiar symboliczny. Nowa głowa państwa rozpocznie urzędowanie w przeddzień 20 sierpnia, czyli dnia św. Stefana – najważniejszego węgierskiego święta państwowego.
Prawnik, którego kariera splata się ze sporem o państwo Orbána
Nowy prezydent ma za sobą wieloletnią karierę prawniczą i akademicką. Był prezesem Sądu Najwyższego, pracował także jako sędzia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Jego biografia jest jednocześnie częścią historii wielkiego sporu o przebudowę węgierskiego państwa po dojściu Viktora Orbána do władzy w 2010 roku.
Ówczesny prezes Sądu Najwyższego krytykował reformy wymiaru sprawiedliwości. Po uchwaleniu nowej ustawy zasadniczej zmieniła się konstrukcja najwyższego organu sądowego – przywrócono historyczną nazwę Kuria, a dotychczasowe stanowisko prezesa Sądu Najwyższego de facto przestało istnieć.
Spór trafił później do Strasburga.
Dwukrotnie Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekał na jego korzyść – przypomina prof. Rajczyk.
Paradoks polega na tym, że dziś właśnie te wydarzenia wracają jako argument w bieżącej walce politycznej. Dawny przeciwnik części zmian wprowadzanych przez obóz Orbána staje się głową państwa w momencie, gdy Fidesz stracił władzę.
Fidesz nie uznaje politycznego porządku po zmianie władzy
Wybór nowego prezydenta został zbojkotowany przez Fidesz i KDNP. Opozycja kwestionuje przede wszystkim sposób zakończenia kadencji poprzedniej głowy państwa, Tamása Sulyoka.
Kadencję wygaszono poprzez jednozdaniową poprawkę do ustawy zasadniczej. Zdaniem Fideszu i KDNP przepis miał charakter personalny, a nie ogólny, dlatego jego użycie do usunięcia konkretnej osoby ze stanowiska budzi wątpliwości konstytucyjne.
Kwestionowanie samej legalności odwołania prezydenta za pomocą jednozdaniowej poprawki do ustawy zasadniczej było głównym powodem, dla którego Fidesz i KDNP zbojkotowały te wybory – ocenia ekspert.
Spór nie zakończy się szybko. Ma nim zajmować się węgierski Trybunał Konstytucyjny, a jesienią stanowisko powinna przedstawić także Komisja Wenecka.
Słaby prezydent w silnym systemie parlamentarnym
Węgierska głowa państwa ma szeroki katalog formalnych prerogatyw. Prezydent uosabia jedność narodu, stoi na straży porządku konstytucyjnego, jest głównodowodzącym sił zbrojnych, stosuje prawo łaski, mianuje ambasadorów i nadaje odznaczenia.
W praktyce jego wpływ na bieżącą politykę jest jednak ograniczony.
Węgierski prezydent sprawuje przede wszystkim funkcje reprezentacyjne – mówi prof. Rajczyk.
Może odmówić podpisania ustawy albo skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego, ale jego pozycję osłabia sposób wyboru. Prezydenta wskazuje parlament, a nie obywatele w wyborach powszechnych. Oznacza to, że jego mandat polityczny jest znacznie słabszy niż w państwach, w których głowa państwa pochodzi z wyborów bezpośrednich.
Obecna prezydentura będzie dodatkowo nietypowa. Zgodnie z nowelizacją ustawy zasadniczej kadencja ma trwać do czasu uchwalenia nowej konstytucji, ale nie dłużej niż pięć lat.
Publicystycznie można by powiedzieć, że jest to prezydent przejściowy – zauważa Rajczyk.
Nowa konstytucja ma zmienić reguły gry
Jesienią mają rozpocząć się prace nad nową konstytucją Węgier. To może być najważniejszy element politycznej zmiany po odejściu Fideszu od władzy.
Jednym z rozważanych rozwiązań są bezpośrednie wybory prezydenta. Zmiana oznaczałaby nie tylko inny sposób obsadzania urzędu, lecz także potencjalne wzmocnienie jego politycznej legitymacji.
Dyskutowana jest również przebudowa ordynacji wyborczej w taki sposób, by w przyszłości jednej partii trudniej było zdobyć większość dwóch trzecich.
To właśnie taka większość pozwalała w ostatnich latach głęboko ingerować w podstawowe zasady ustrojowe kraju.
Ta większość konstytucyjna pozwala w zasadzie na dowolne kształtowanie systemu politycznego i generalnie życia politycznego Węgier – podkreśla prof. Rajczyk.
Nowa konstytucja ma – przynajmniej według deklaracji – prowadzić do większej równowagi między władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą oraz zwiększenia udziału obywateli w procesie podejmowania decyzji.
Fidesz po 16 latach musi nauczyć się opozycji
Największym politycznym przegranym nowego układu jest Fidesz. Partia, która przez 16 lat dominowała na Węgrzech, musi zbudować się na nowo w zupełnie innych warunkach.
Według przywołanych przez prof. Rajczyka danych jej poparcie po gwałtownych spadkach ustabilizowało się na poziomie około 20 proc. wszystkich uprawnionych do głosowania.
W partii rozpoczęła się wymiana kadr. Do jej władz weszli nowi politycy, odmłodzono klub parlamentarny, a część ludzi od lat kojarzonych z obozem Orbána wycofała się z pierwszej linii polityki.
Fidesz próbuje znaleźć swoją nową drogę w opozycji pierwszy raz po szesnastu latach – mówi prof. Rajczyk.
Sam Viktor Orbán pozostaje szefem ugrupowania, choć w węgierskich mediach pojawiają się również informacje o jego możliwej przyszłości poza krajową polityką – m.in. w strukturach ONZ lub FIFA.
Na razie ważniejsze od spekulacji dotyczących Orbána jest jednak pytanie o to, czy Fidesz zachowa jedność.
Widać wyraźnie, że jest jakiś ferment wśród działaczy Fideszu.
Część konserwatywnych wyborców zaczyna spoglądać w stronę skrajnie prawicowego Mi Hazánk, a w przestrzeni publicznej pojawiają się sugestie dotyczące powstania nowego ugrupowania adresowanego do narodowo-konserwatywnego elektoratu.
Fidesz już raz udowodnił, że potrafi odbudować się po utracie władzy. Po wcześniejszej porażce spędził osiem lat w opozycji, by następnie wrócić do rządzenia na 16 lat. Tym razem sytuacja jest jednak inna: zmienia się nie tylko układ partyjny, lecz także fundamenty ustroju.
Najbliższe miesiące pokażą więc, czy Węgry przechodzą jedynie kolejną zmianę politycznej większości, czy początek znacznie głębszej przebudowy państwa.
Gościem Radia Kraków był profesor Robert Rajczyk z Instytutu Europy Środkowej w Lublinie
Komentarze (1)
Najnowsze
-
13:18
Duże utrudnienia na ulicy Półłanki w Krakowie. Przejazd kolejowy będzie zamknięty
-
13:12
Pierwszy taki tor w Polsce ma powstać w Krynicy-Zdroju. Jest decyzja środowiskowa
-
13:06
Prof. Janusz Majcherek o wyborach w Krakowie: Obawiam się rozproszenia głosów i politycznego chaosu
-
12:56
VII Otwarte Mistrzostwa Polski SUP 2026 4–6 września 2026 roku | Zalew na Piaskach w Kryspinowie
-
12:33
Praca na kilku etatach. Czy pracodawca może pytać o dodatkowe zatrudnienie?
-
12:25
Magdalena Grzybowska: Serwis był dla mnie koszmarem
-
12:02
„Wysyłamy sztuczną inteligencję na sztuczną inteligencję”. AI zmienia zasady rekrutacji i pracy
-
11:29
Podziemia tarnowskiej katedry otworzą się dla turystów. Są pierwsze konkrety
-
10:19
Bójka podczas wesela w Wadowicach. Sześciu mężczyzn z zarzutami, poszkodowany zmarł
-
09:47
Kolejne zatrzymania w sprawie handlu opioidami. Śledztwo zaczęło się od śmierci 19-latki w Krakowie
-
09:16
Szaflary: mieszkańcy zdecydują, czy odwołać wójta. Referendum 4 października
-
08:53
„Ford wymazał krzyż z Giewontu”? Internet zawrzał, a prawda kryje się w kilku pikselach
-
08:03
„Krakowski Salon Muzyczny” po raz dziesiąty – jubileusz kameralistyki w sercu Krakowa
-
08:01
Akcja służb w Małopolsce i na Śląsku. Zatrzymania w sprawie nielegalnego obrotu odpadami
-
07:34
Tajemnica Parku Sanguszków. Naukowcy szukają mogił dwóch niemieckich żołnierzy
-
07:13
Weekendowe kontrole w centrum Krakowa. Strażnicy odnotowali 149 wykroczeń
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 9. - Kraków leczył wodą. Historia dwóch zapomnianych uzdrowisk
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć