Sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty pobicia po bójce podczas wesela w Wadowicach. Poszkodowany nie był gościem uroczystości, ale mieszkał w hotelu, w którym odbywało się wesele. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zmarł. Nie wiadomo jeszcze, czy jego śmierć miała związek z odniesionymi obrażeniami.
Według dotychczasowych ustaleń mężczyzna miał zaczepiać uczestników wesela i zabierać alkohol. Doszło do bójki między nim a sześcioma gośćmi uroczystości. Na miejsce wezwano policję. Poszkodowany stracił przytomność, a następnie został przewieziony do szpitala.
Wstępne wyniki sekcji zwłok nie pozwoliły jednoznacznie ustalić przyczyny śmierci. Konieczne są dodatkowe badania w Zakładzie Medycyny Sądowej, w tym badania toksykologiczne.
– Biegli na obecnym etapie nie byli jednocześnie w stanie jednoznacznie stwierdzić, co było przyczyną śmierci mężczyzny. To okaże się po przeprowadzeniu dodatkowych badań w Zakładzie Medycyny Sądowej, między innymi badań toksykologicznych. Prokurator nie przedstawił tym osobom zarzutu pobicia ze skutkiem śmiertelnym, tylko pobicia, które powodowało narażenie go na uszkodzenia ciała – mówi prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Jeżeli dalsze badania wykażą, że pobicie miało bezpośredni wpływ na śmierć mężczyzny, zarzuty mogą zostać zmienione.
Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Za pobicie grozi od sześciu miesięcy do pięciu lat więzienia.