Jak podkreśla, chciałby aby żołnierze zostali ekshumowani i spoczęli na niemieckim cmentarzu wojennym.
- Stoję na stanowisku, że każdy człowiek ma niezbywalną swoją godność i powinniśmy szanować każdego. A już po śmierci nasza tradycja przynajmniej mówi o tym, żeby te szczątki uszanować. Chcę jedynie, żeby oni zostali pochowani w godnym miejscu, żeby spoczęli wśród swoich - mówi Tadeusz Mędzelowski.
We wrześniu mamy poznać wyniki badania georadarem. Jeśli potwierdzą, że na wskazanym terenie znajdują się ludzkie szczotki, potrzebne będą dalsze badania i zgody odpowiednich instytucji, a następnie odbędzie się ewentualna ekshumacja.