Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
Zakończyła się rejestracja komitetów, które chcą wystawić swoich kandydatów w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Zgłosiły się 24 komitety. Prof. Janusz Majcherek uważa jednak, że prawdziwym sprawdzianem będzie dopiero zebranie wymaganych trzech tysięcy podpisów poparcia.
Socjolog zaapelował do mieszkańców, by uważnie zastanawiali się, komu udzielają poparcia. Jego zdaniem część mniej znanych kandydatów może traktować wybory przede wszystkim jako okazję do zdobycia rozpoznawalności.
- Ci, którzy są szerzej nieznani, chcą osiągnąć rozpoznawalność. Na tym im zależy. Na tym, żeby znaleźć się w plejadzie tych kandydatur do prezydentury drugiego w Polsce, prestiżowego, niezwykle ważnego miasta - mówił prof. Majcherek.
„Kraków w chaosie i galimatiasie”
Gość Radia Kraków bardzo krytycznie ocenił referendum, które doprowadziło do przedterminowych wyborów. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy odwołali prezydenta, ale nie Radę Miasta. Oznacza to, że nowy prezydent będzie musiał współpracować z radą wybraną wcześniej.
Zdaniem prof. Majcherka może to prowadzić do problemów z zarządzaniem miastem.
- Mamy do czynienia z dalszą częścią procesu, który wpycha Kraków w chaos i galimatias - ocenił.
Majcherek nie uważa przy tym, by krakowskie wybory można było traktować jako prosty test przed przyszłymi wyborami parlamentarnymi. Jak tłumaczył, wybory prezydenta miasta są mocno spersonalizowane i mają przede wszystkim charakter lokalny. Pewne polityczne sygnały mogą jednak z Krakowa popłynąć, szczególnie jeśli kandydaci wspierani przez partie rządzącej koalicji uzyskają słaby wynik. Znaczenie będzie miała także frekwencja.
Majcherek pyta o program Gibały
W rozmowie pojawiło się także pytanie o to, jakiej debaty o Krakowie potrzeba podczas kampanii. Prof. Majcherek wskazał przede wszystkim na Łukasza Gibałę. Jego zdaniem wyborcy powinni dowiedzieć się, jakie konkretnie plany ma on dla miasta.
- Chciałbym się dowiedzieć na przykład, czego Łukasz Gibała pragnie dla tego miasta - mówił socjolog.
Majcherek zarzucił Gibale zmienność poglądów m.in. w sprawach ekologii, strefy czystego transportu i polityki wobec deweloperów. Zwrócił również uwagę, że Gibała ma niewielką reprezentację w Radzie Miasta. Zdaniem socjologa jego ewentualne zwycięstwo mogłoby więc oznaczać trudną współpracę prezydenta z większością rady.
Pozytywnie o doświadczeniu Moniki Piątkowskiej
Inaczej prof. Majcherek mówił o Monice Piątkowskiej. Zaznaczył, że choć w swojej działalności była związana z różnymi środowiskami politycznymi, ma doświadczenie zdobyte podczas wieloletniej pracy w krakowskim magistracie.
- Ona ma pełne rozeznanie w sytuacji miasta Krakowa - ocenił.
Według Majcherka właśnie doświadczenie w Urzędzie Miasta jest jednym z najważniejszych atutów Piątkowskiej. Przypomniał także o jej zwycięstwie w wyborach uzupełniających do Senatu, które – jego zdaniem – świadczy o zaufaniu części krakowskich wyborców. Jednocześnie zaznaczył, że nie należy do jej komitetu wyborczego.
Poważna debata dopiero przed drugą turą?
Zdaniem socjologa na właściwą debatę o przyszłości Krakowa być może trzeba będzie poczekać do czasu, gdy wyłonią się główni kandydaci. Najpierw okaże się, ile z 24 komitetów zdoła zebrać podpisy i zarejestrować kandydatów. Kolejnym etapem selekcji będzie pierwsza tura wyborów.
Prof. Majcherek obawia się jednak, że duża liczba kandydatów doprowadzi do mocnego rozproszenia głosów.
- Obawiam się, że dojdzie do takiego rozproszenia głosów, że nie będzie wiadomo zupełnie, kto tu jest faworytem, kto będzie faworytem w drugiej turze - powiedział.