- A
- A
- A
"Opowieści z serca Tatr" - z okazji 60-lecia TPN ukazał się album w pełni poświęcony polskim górom
Ponad 100 zdjęć, 22 fotografów i przeszło ćwierć miliona kilometrów kwadratowych zjawiskowych górskich terenów. „Opowieści z serca Tatr” to pierwszy album poświęcony polskim górom pokazujący je tak kompleksowo i z tak wielu perspektyw. Można w nim znaleźć miejsca i zjawiska, do których na co dzień trudno dotrzeć. Autorom zdjęć udało się, bowiem poświęcają górom ogromną część swojego życia, spędzili w nich długie lata. Na co dzień są pracownikami Tatrzańskiego Parku Narodowego. Premiera „Opowieści z serca Tatr” zbiega się z obchodami 60-lecia TPN.O albumie opowiedzieli Annie Piekarczyk Zbigniew Mierczak, Paweł Kauzal i Marcin Bukowski.
Czym ten album różni się od pozostałych? Zdjęcia zostały wykonane wyłącznie przez pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego, którzy są najbliżej tej przyrody. - mówią goście. Zdjęcia powstawały podczas służbowych oraz prywatnych wypraw po górskich szlakach. Obiektywy aparatów – czy to klasycznych lustrzanek, nowoczesnych cyfrówek, czy też kieszonkowych smartfonów uzbrojonych w specjalne powiększające soczewki – przez lata rejestrowały wszystko, co stanęło na ich drodze. Z tysięcy zdjęć wybrano ponad sto najlepszych i najbardziej unikalnych fotografii przedstawiających współczesne oblicze Tatr. Selekcja nie była łatwa. Chcieliśmy, by ten album pokazywał takie zdjęcia, które przeciętny człowiek może zobaczyć - przyznają goście.
Czasem są to zdjęcia niemal reportażowe, zatrzymujące w kadrze urywki z codziennego życia toczącego się w górach. Pokazują górali, ratowników TOPR, grotołazów, wspinaczy czy narciarzy na tle monumentalnych pejzaży. Innym razem mamy do czynienia z ujęciami kojarzącymi się bardziej z tymi z pocztówek lub filmów przyrodniczych. Na nich uchwycone są zapierające dech w piersiach widoki i ciągnące się po horyzont krajobrazy, ukryte w śnieżnych zaspach budynki, rośliny oraz zwierzęta żyjące w trudnych wysokogórskich warunkach. Wreszcie odnajdujemy na kartach „Opowieści z serca Tatr” te najbardziej impresyjne fotografie. Oddające ulotność klimatu, chwilowość nastrojów i niespotykaną w innych rejonach dynamikę zjawisk przyrodniczych – zastygające w zaskakujących formach strugi wody, kałuże przypominające wulkaniczne kratery, kłęby chmur delikatnie opływające szczyty czy śnieżne zaspy malowniczo rozwiewane przez wiatr. Jak przyznają goście, największe emocje towarzyszyły robieniu zdjęć zwierzętom - Nigdy nie wiadomo czy zdjęcie się udało, czy może trzeba jeszcze raz się zaczaić - dodają.
Zdjęcia układają się w opowieść, która zmienia powszechne wyobrażenia o Tatrach. Autorzy fotografii pozwalają czytelnikom zajrzeć w górskie rejony niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Wprowadzają w nie niejako od kuchni. Odkrywają ich tajemnice i urok zatrzymany w czarno-białych oraz kolorowych kadrach. Tym samym „Opowieści z serca Tatr” stały się kontrapunktem dla wydanego w 2014 roku bestsellerowego albumu „Tatrzańska Atlantyda”, przywołującego dzieje Podhala i historyczne fotografie.
„Opowieści z serca Tatr” to dowód na niezwykłą więź, fascynację, ale też respekt, jakim twórcy darzą góry. W przeciwieństwie do porywających się na zakopiańskie szczyty turystów – „klapkarzy i nosisiatków”, fotografowie z Tatrzańskiego Parku Narodowego odnoszą się do gór z uwagą, szacunkiem i zrozumieniem. Są ich najwierniejszymi i najbaczniejszymi obserwatorami. Dzięki nim „Opowieści z serca Tatr” można czytać, jak swoisty pamiętnik albo album rodzinny, pełen fascynujących i wysmakowanych wizualnie obrazów, dokumentujący warte zapamiętania chwile przeżyte w Tatrach i wspólnie z nimi.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
18:08
Wypadki na drogach w Małopolsce. Są utrudnienia w ruchu
-
18:01
Mieszkańcy odetchnęli, ale to nie koniec. Wojewoda po stronie starostwa ws. spopielarni
-
17:25
Nieposłuszeństwo w literaturze i życiu. Rozmowa z Pauliną Frankiewicz, dyrektorką programową Festiwalu Conrada.
-
17:21
Sezon powodziowy przed nami. Służby w pełnej gotowości
-
16:35
WSA po stronie szkoły w Rozkochowie. Spór o dowozy uczniów rozstrzygnięty
-
16:18
Tajemnice percepcji. Korepetycje z edukacji zdrowotnej. Lekcja 29
-
16:17
Zakończyły się utrudnienia na DK 52 w Choczni i na DK 79
-
16:10
Pożar w Nowej Hucie wywołany przez dzieci. "To wybryk, a nie działanie z premedytacją"
-
16:08
Nawet 19 pożarów dziennie. Małopolscy strażacy alarmują
-
15:37
Płytka z czujnikami z AGH na misji SOLIS100
-
15:35
Dlaczego wciąż nie przekazujemy 1,5% podatku?
-
14:36
Remont małej uliczki w centrum Tarnowa znów się opóźni. Potrwa do końca wakacji
-
14:28
Polexit - realne zagrożenie czy polityczna narracja? Ekspertka UJ: Polacy nie chcą wychodzić z UE
-
14:21
CITISTRA czyli obywatele pomagają naukowcom
-
14:14
Bilard wraca do łask. "Do tej pory kojarzył się z pubem, piwem i papierosem, ale to już przeszłość"
-
14:01
85 lat Andrzeja Zaryckiego i światowa premiera. Ten wieczór przejdzie do historii
-
14:00
Koniec problemów z mgłą na Balicach? Jest zgoda na ILS
-
13:51
Ugodził na ulicy Starowiślnej i zniknął. Rozpoznajesz tego mężczyznę?
-
13:48
AI a brudna kampania referendalna w Krakowie. „To już realny wpływ na wyborców”
-
10:45
Kraków dr Moniki Widzickiej - odc. III - "Kupujcie, póki świeże!"