Anestezjologia i intensywna terapia to jedna z tzw. deficytowych specjalności lekarskich. Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej czynnych zawodowo jest około pięciu tysięcy specjalistów w tej dziedzinie. Oprócz samej anestezjologii, czyli wiedzy o tym, jak znieczulać chorych do operacji, dochodzi jeszcze intensywna terapia, leczenie bólu i resuscytacja – to wszystko powoduje, że praca anestezjologa to ciężki kawałek chleba. To właśnie anestezjolodzy najczęściej są świadkami śmierci chorych, to oni informują o rokowaniu lub potrzebie pobrania narządów z rodziną pacjenta. To praca pod olbrzymim naciskiem i w ogromnym stresie, która wymusza na przedstawicielach tej specjalności umiejętność radzenia sobie ze stresem i niepowodzeniami.
16 października obchodzimy Światowy Dzień Anestezjologii. Warto więc przyjrzeć się pracy lekarzy, którzy często pozostają w cieniu chirurgów. Gośćmi programu byli: prof. Jerzy Wordliczek, Kierownik Oddziału Klinicznego Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie i dr n. med. Wojciech Serednicki, konsultant wojewódzki z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii CUMRIK Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.