Nie będzie tu Supermana, Batmana ani Spider-Mana. Organizatorzy konkursu "Mój superbohater" od początku postawili na coś znacznie bardziej osobistego, bo autentyczną wyobraźnię uczestników i ich własne spojrzenie na bohaterstwo. Powstał świat pełen postaci, które nie walczą z kosmicznymi złoczyńcami, lecz pomagają ludziom, niosą radość i troszczą się o innych.
Do konkursu zaprosiliśmy osoby z niepełnosprawnością intelektualną, które miały za zadanie stworzyć swojego superbohatera, opisać jego moce i autorskie podejście do tego tematu. Wyjątkowym elementem tej wystawy są również komiksy stworzone przez profesjonalnych twórców, którzy wzięli na warsztat wybrane prace i stworzyli jednostronicowe, krótkie historie komiksowe – mówi Dariusz Janiczak.
Do konkursu zgłoszono aż 160 prac z całej Polski. Uczestnicy nie tylko projektowali wygląd bohaterów, ale także opisywali ich moce i historie. Jury wyróżniło dwadzieścia postaci, spośród których część doczekała się własnych komiksowych interpretacji. Wśród bohaterów znalazł się między innymi Spectron, istota złożona ze świateł, która zmienia szarą rzeczywistość w kolorową i przynosi ludziom radość. To właśnie tę postać wybrał do swojego komiksu grafik i ilustrator Mariusz Zabdyr:
Wychowałem się na komiksach superbohaterskich, ale Spectron wydał mi się wyjątkowy. To bohater, którego największą mocą jest dawanie ludziom radości. Bardzo mnie to poruszyło – dodaje.
To właśnie codzienny wymiar bohaterstwa najmocniej wybrzmiewa w całym projekcie. Twórcy zauważają, że większość postaci łączy jedna cecha – empatia.