Kataloński miesza się tutaj z kastylijskim a tradycyjne ubiory wyspiarzy z szokującymi propozycjami współczesnych kreatorów mody. Obok siebie żyją zgodnie wypoczywający urzędnicy i kontestatorzy, średniozamożni i milionerzy. Wszechobecnemu rytmicznemu techno, dyskotekom w błocie i pianie towarzyszą sceny rodzajowe wyjęte jakby ze starych hiszpańskich obrazów.
Tutaj czerpał inspiracje do swoich książek Juliusz Verne. Tutaj postawił dom Roman Polański. Częstymi bywalcami są przedstawiciele książęcych rodów i ludzie wielkiego biznesu. Jednocześnie to miejsce spotkań hippisów, harleyowców i gejów.
Zapraszamy (już w tę niedzielę o godz. 13.05) w niezwykłe klimaty balearskich Wysp Sosnowych!