Do końca grudnia mieszkańcy Krakowa oraz rzemieślnicy mogą skorzystać ze specjalnych dopłat w ramach tzw. bonu rzemieślniczego. Program ma zachęcać krakowian do naprawiania przedmiotów, zamiast wyrzucania ich i zastępowania nowymi, a jednocześnie wspierać lokalne zakłady rzemieślnicze.
Bon ma być odpowiedzią zarówno na rosnące koszty usług, jak i na problem nadmiernej konsumpcji. Dzięki dopłacie mieszkańcy mogą taniej naprawić m.in. przedmioty codziennego użytku, a rzemieślnicy zyskują nowych klientów.
Jak podkreśla Jacek Liguziński, dyrektor Wydziału ds. Przedsiębiorczości i Innowacji Urzędu Miasta Krakowa, chodzi nie tylko o wsparcie lokalnych przedsiębiorców, ale również o zmianę przyzwyczajeń mieszkańców. Zamiast automatycznie kupować nową rzecz, warto sprawdzić, czy tej starej nie można jeszcze przywrócić do użytku.
Program wpisuje się także w ideę gospodarki obiegu zamkniętego, w której przedmioty mają służyć jak najdłużej. Naprawa oznacza mniej odpadów i mniejsze zużycie surowców, a jednocześnie pozwala zachować działające w mieście zakłady rzemieślnicze i zawody, które coraz częściej znikają z miejskiego krajobrazu.
