Nikt ich dokładnie nie policzył. Zmieniają bowiem swój status, niektóre bywają czasowo zamykane. Ale samych lądowych punktów kontroli granicznej jest na świecie podobno od kilku do kilkunastu tysięcy.
Mocno pamiętamy zwłaszcza jedną, pozornie niewidzialną granicę, którą była „żelazna kurtyna. Dziś taka wciąż dzieli Koreę czy Azerbejdżan i Armenię. Za to ostatnio zniesiono granicę między Hiszpanią i brytyjskim Gibraltarem, który stał się częścią strefy Schengen.
W naszych podróżach zawsze ważne były (i wciąż są) właśnie graniczne przejścia. Stały się częścią podróżniczej przygody. Czasem trudnej, a niekiedy nawet zabawnej.
O przejściach i przygodach granicznych (posłuchacie już w najbliższą niedzielę o godz. 13.05. Oczywiście, w cotygodniowym „Południku Café” Radia Kraków (także na: https://www.radiokrakow.pl/player/)
Tymczasem pozdrawiamy ciepłem tropików z Kota Kinabalu na Borneo (malezyjskiej prowincji Sabah)!
ELŻBIETA I ANDRZEJ LISOWSCY