Czas na rozmowę, której brakowało
Zamierzeniem kolejnej edycji "Sztuki dobrego życia" jest pokazanie, że męskość nie musi być utożsamiana z twardością, dystansem czy brakiem emocji. "Chłopaki nie płaczą" – to zdanie, które przez dekady kształtowało kolejne pokolenia. Dziś coraz częściej okazuje się, że płacz, bezradność czy czułość to nie słabość, ale część ludzkiego doświadczenia.
To temat, który powinien zainteresować wszystkich, niezależnie od płci. Wciąż funkcjonuje przekonanie, że o mężczyznach wiemy już wszystko. Tymczasem zarówno kobiety, jak i sami mężczyźni często nie mają narzędzi, by zrozumieć emocje, które w nich drzemią. Chcemy o tym rozmawiać otwarcie i bez tabu – mówi Agnieszka Krajewska.
Kobiety od lat redefiniują swoją kobiecość – uczą się mówić o emocjach, stawiają granice, walczą o przestrzeń dla siebie. Mężczyźni dopiero zaczynają ten proces. Redefinicja męskości wymaga rezygnacji z części przywilejów, ale w zamian możemy zyskać coś znacznie większego: bliższe relacje, głębsze więzi i prawdziwą wolność emocjonalną.
Mężczyźni bronią swojej tożsamości jak niepodległości, ponieważ męskość wciąż utożsamiają z nieomylnością i pewnością. A tymczasem prawdziwa siła zaczyna się wtedy, gdy pozwolimy sobie na wątpliwość, na pokazanie emocji i na przyznanie się do niewiedzy – mówi Paweł Goźliński.
Mężczyźni często postrzegają zmianę jako zagrożenie.
Wydaje im się, że stracą, jeśli zrezygnują z dawnych ról. A przecież mogą tylko zyskać – czułość, zrozumienie, bliskość, zdrowie. To też jest o trosce o siebie, o umiejętności dbania o własne emocje i ciało. Mężczyźni też pragną miłości, ale często na swoich zasadach – mówi Aga Kozak.
Tymczasem prawdziwa miłość to współodpowiedzialność, a nie wygoda. Kiedy jedno się wycofuje, drugie musi podwójnie się starać. A przecież można inaczej. Cykl organizowany w TAURON Arenie Kraków od lat przyciąga setki osób, które szukają inspiracji do bardziej świadomego, pełnego życia. Każda edycja to rozmowa o sprawach bliskich – emocjach, relacjach, sensie i codzienności.