Na terenie Unii Europejskiej ma powstać pięć gigafabryk sztucznej inteligencji. Czy mamy realną szansę na lokalizację takiego przedsięwzięcia w Polsce?
Rozmowy trwają i z tego, co wiem, udział w tworzeniu jednej z tych fabryk ma być potwierdzony po stronie Cyfronetu, czyli Akademickiego Centrum Obliczeniowego AGH.
Czyli gigafabryka w Krakowie?
Tego nie mogę powiedzieć, natomiast na pewno będziemy mieć w tym duży udział.
Jakie są nasze atuty? Nie jesteśmy przecież liderem AI w Europie.
Naszą siłą od lat jest wysoki poziom badań i kształcenia. Produkujemy bardzo dobrych specjalistów. Problemem pozostaje to, że wielu z nich wyjeżdża na Zachód - staramy się to zmienić.
Czym właściwie jest gigafabryka AI? Mówi się o 100 tysiącach procesorów GPU - jak to wyjaśnić laikom?
Można to porównać do stu tysięcy bardzo wydajnych komputerów, które mogłyby obsługiwać najbardziej wymagające gry - tyle że zamiast gier wykonują zaawansowane obliczenia.
Co taka inwestycja by nam dała?
Możliwość tworzenia najbardziej zaawansowanych systemów AI - takich jak duże modele językowe (np. ChatGPT), a także systemy generujące obraz, wideo czy dźwięk.
Na ile dziś rozwój AI ogranicza infrastruktura?
Zbliżamy się do granic fizyki - pojedynczych procesorów nie da się już znacząco przyspieszyć. Rozwój opiera się na równoległych obliczeniach, głównie dzięki kartom graficznym.
Gigafabryki potrzebują ogromnych ilości energii. Czy nasz miks energetyczny może być problemem?
To zawsze wyzwanie. Takie centra wymagają stabilnych, dużych dostaw energii. Nie da się ich oprzeć wyłącznie na lokalnych odnawialnych źródłach - potrzebne są systemowe rozwiązania.
A zużycie wody?
Woda krąży w obiegu zamkniętym. Takie rozwiązania stosuje już Cyfronet, więc ten problem jest opanowany.
Czy jedna scentralizowana gigafabryka to bezpieczne rozwiązanie?
Zabezpieczenia zawsze mogą zostać przełamane, dlatego potrzebne są wyspecjalizowane struktury, także wojskowe, zajmujące się cyberbezpieczeństwem.
Może lepsza byłaby infrastruktura rozproszona?
Rozproszenie zwiększa odporność, ale utrudnia realizację najbardziej zaawansowanych obliczeń - pojawia się problem opóźnień w komunikacji. Dlatego najczęściej takie instalacje są scentralizowane.
Jaką barierą pozostają tzw. halucynacje AI?
Są coraz mniejsze. Modele wyraźnie się poprawiają, ale trzeba umieć z nich korzystać. Przy bardzo szczegółowych zapytaniach ryzyko błędów rośnie.
Pojawia się pomysł „podatku od halucynacji”.
To raczej na razie science fiction - choć można sobie wyobrazić regulacje dla firm generujących nieprawdziwe treści.
Jaka będzie rola AGH w projekcie gigafabryki?
Podstawą jest doświadczenie infrastrukturalne Cyfronetu - m.in. udział w projekcie PLGrid, który zapewnia moc obliczeniową naukowcom w Polsce i za granicą. Do tego dochodzi rozwój algorytmów i współpraca z ośrodkami w całym kraju - w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku czy Wrocławiu.
Gdzie powstanie gigafabryka?
Tego nie wiem.
Czy Kraków spełnia warunki lokalizacyjne?
Tak - potrzebne są głównie odpowiednie zasilanie i szybkie łącza światłowodowe. Taką infrastrukturę mamy, np. na Ruczaju, gdzie działa Cyfronet.
Kiedy zapadną decyzje?
Nie jestem w stanie tego powiedzieć.
Czy gigafabryka mogłaby pomóc np. w ochronie zdrowia?
Tak, ale trzeba zachować ostrożność. AI już dziś wspiera diagnostykę - w niektórych przypadkach nawet skuteczniej niż człowiek - ale wymaga odpowiedzialnego użycia.
A w sądownictwie?
Nie będzie wydawać wyroków, ale może wspierać analizę ogromnych zbiorów dokumentów i orzecznictwa.
Jakie są doświadczenia Cyfronetu?
To przede wszystkim dostarczanie mocy obliczeniowej - także we współpracy z zagranicą, np. z superkomputerem LUMI w Finlandii. Centrum wspiera też biznes i badania naukowe.
Jak duża jest ta infrastruktura?
To rząd kilkudziesięciu tysięcy procesorów - czyli już dziś bardzo duża skala.
Jakie pytania są dziś najważniejsze dla badaczy AI?
Kluczowa jest tzw. wyjaśnialność - czyli zrozumienie, dlaczego model podejmuje określone decyzje.
A kwestie etyczne?
Są bardzo istotne. Problemem jest np. wykorzystywanie AI do pisania prac. To droga donikąd - prowadzi do obniżenia własnych kompetencji.
Gościem Radia Kraków był profesor Aleksander Byrski z Wydziału Informatyki Akademii Górniczo-Hutniczej.