-
Brak koordynacji między resortami – gen. Roman Polko krytykuje pomysł MON, by przejąć organizację szkoleń dla ludności cywilnej, wskazując, że to zadanie MSWiA.
-
Chaos kompetencyjny jako zagrożenie dla bezpieczeństwa – nakładanie się zadań różnych resortów osłabia skuteczność działań w sytuacjach kryzysowych.
-
Szkolenia mają sens, ale muszą być profesjonalne – Polko podkreśla, że dobrowolne kursy powinny być dobrze przygotowane, merytoryczne i prowadzone przez fachowców.
-
Wojsko nie powinno zastępować obrony cywilnej – armia ma inne zadania: szkolić rezerwistów, rozwijać nowe technologie i zdolności bojowe.
-
Potrzeba współdziałania i odbudowy struktur lokalnych – skuteczna obrona cywilna wymaga centrów szkoleniowych w miastach, udziału ekspertów cywilnych i lepszej organizacji systemowej.
- A
- A
- A
Generał Polko krytycznie o powszechnych szkoleniach obronnych: „Armia ma szkolić żołnierzy, a nie dzieci i emerytów”
Szkolenie obywateli w zakresie bezpieczeństwa? Tak, ale nie przez armię. Generał Roman Polko uważa, że pomysł MON, by to wojsko przejęło szkolenie cywilów, jest niebezpieczny i niezgodny z logiką państwa. „Armia ma przygotowywać się do wojny, a nie do sprzątania po powodzi” – mówił w Radiu Kraków były dowódca GROM. Polko dodaje, że za edukację obronną obywateli odpowiada MSWiA, które dziś ma zostać zepchnięte na dalszy plan.Bałagan kompetencyjny w systemie bezpieczeństwa
Generał Polko uważa, że zapowiedziane przez MON dobrowolne szkolenia wojskowe dla ludności to inicjatywa chybiona pod względem systemowym. Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej, za organizację takich działań odpowiada Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, nie MON. Według rozmówcy, wchodzenie wojska w ten obszar grozi chaosem i utratą skuteczności, bo rozmywa odpowiedzialność między resortami.
Polko ostrzega, że takie dublowanie kompetencji prowadzi do dezorientacji i demotywacji urzędników, a w efekcie – do braku reakcji w sytuacjach kryzysowych:
Kiedy kompetencje się nakładają, kiedy obszary odpowiedzialności nie są podzielone, tworzy się bałagan i chaos. To jest groźne, bo wtedy ludzie w sztabach kryzysowych, zamiast działać, są najbardziej zdziwieni, gdy nadchodzi kryzys.
Wartość szkoleń i ich granice
Generał podkreśla, że samo szkolenie ma wartość, ale tylko wtedy, gdy jest profesjonalne i dopasowane do celu. Rezerwiści powinni być przygotowywani przez armię do działań wojskowych, natomiast edukacja cywilna – np. w zakresie przetrwania, pierwszej pomocy czy cyberbezpieczeństwa – powinna należeć do MSWiA.
Zamiast rozpraszać zasoby, MON powinien skoncentrować się na budowie rezerw, modernizacji i szkoleniu żołnierzy zawodowych.
Wojsko powinno budować rezerwy i szkolić żołnierzy. Nie sprzątać błota po powodzi, nie szkolić dzieci i emerytów. Od szkolenia ludności jest obrona cywilna, a nie armia
- uważa gość Radia Kraków.
Zdaniem generała Polko, problemem nie jest sam pomysł szkoleń, lecz ich słabe przygotowanie. Brakuje infrastruktury, odpowiedniego sprzętu i kadry dydaktycznej. Program budowy strzelnic w każdym powiecie praktycznie nie został zrealizowany.
Rozmówca zwraca uwagę, że szkolenia muszą być profesjonalne, by uczestnicy nie mieli poczucia straty czasu. Ważne jest zaangażowanie ekspertów – ratowników, policjantów, informatyków – a nie tylko wojskowych, którzy często nie są przygotowani do pracy z cywilami:
To profesjonalizm, sprzęt i infrastruktura budują zaufanie i poczucie bezpieczeństwa, nie obietnice pieniędzy.
Potrzeba lokalnych ośrodków i współdziałania
Generał wskazuje na potrzebę tworzenia centrów szkoleniowych w większych miastach, w których mogliby działać rezerwiści i specjaliści cywilni. Jako przykład podaje Tychy, gdzie zlikwidowano Wojskowe Centrum Rekrutacyjne, co jego zdaniem zaprzecza idei „zbliżania wojska do ludzi”. Polko uważa, że szkolenia powinny być oparte na lokalnych zasobach i współpracy między administracją, służbami cywilnymi i armią. To pozwoliłoby na realne przygotowanie społeczeństwa do kryzysu:
Mamy wspaniałych informatyków, ratowników, strażaków. Nie trzeba z wojska robić Ochotniczej Straży Pożarnej – wystarczy wykorzystać to, co już działa
- przekonuje rozmówca.
I dodaje, że zapotrzebowanie na wiedzę o bezpieczeństwie idzie oddolnie – z samorządów, szkół i społeczności lokalnych. Takie inicjatywy są bardziej autentyczne i skuteczne niż centralne akcje polityczne. Przykładem są spotkania i warsztaty z młodzieżą, które Polko sam prowadzi. Jego zdaniem właśnie w takich działaniach leży prawdziwy potencjał budowania odporności państwa:
Nie trzeba w to angażować MON, tylko wspierać lokalne inicjatywy i odbudować obronę cywilną.
Komentarze (4)
Najnowsze
-
09:39
Nocne naprawy na autostradzie A4. Utrudnienia między Balicami a Targowiskiem
-
09:05
Naukowcy z Krakowa sprawdzili, jak kosić trawę. Wyniki mogą zaskoczyć alergików
-
08:40
„Proponowano milion za wstrzymanie materiału o krypto”. Burzliwa przeszłość dzielnicowego radnego
-
07:40
Wiosenne ocieplenie w Małopolsce. Nawet 17°C w Krakowie, chłodniej tylko w górach
-
22:05
Czy ewolucja eliminuje "starość"?
-
18:42
Zapadnięte torowisko w Krakowie: tramwaje pojadą objazdami
-
17:38
Prezydencka Rada Nowych Mediów. „Trudno tych nominacji bronić”
-
17:23
Samowola przy ul. Centralnej do wyburzenia. Mieszkańcy czują się oszukani
-
16:40
Najnowsze dane o ruchu aut w Małopolsce. Zaskakująca sytuacja na Zakopiance
-
15:52
Jan Paweł II i archiwa krakowskiej kurii. Terlikowski: "Robiąc z papieża idola, nie pozwalamy opowiedzieć o nim w całości"
-
14:57
Badania niedźwiedzi w Tatrach. Niepokojące sygnały o kłusownictwie
-
14:48
Lekarski błąd i jego cena. „Nie możemy być zbyt łagodni"
-
13:42
Serial "Madison". Historia miłości i straty
-
13:41
Uwaga na utrudnienia na małopolskich drogach i kolei!
-
13:20
Od stycznia znikną faktury uproszczone, czyli tzw. paragony z NIP-em
-
12:52
Głogoczów: ewakuacja szkoły po uszkodzeniu rury z gazem
-
12:52
Tarnów bez seniorów, ale z przyszłością. Juniorzy wchodzą na tor żużlowy
-
12:22
Kardynałowie w synagodze, Sharksi skazani, Konrad Berkowicz i Rosja. Co Wyczynem? Co Blamażem?
-
22:05
Fetysz i forma: o niepokojącej mocy rzeźby