Profesor Mirosław Miętus, zastępca dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, zauważa, że tegoroczny rekord znacznie przewyższa ostatnią notowaną najwyższą temperaturę w styczniu.
Zdaniem naukowca, powtarzające się regularnie słabe i deszczowe zimy oraz anomalie temperaturowe, jak te obserwowane w tym roku, prowadzą do problemów, między innymi w rolnictwie.
"W perspektywie najbliższych 50 lat czeka nas załamanie części dobrze znanych nam ekosystemów" - uważa profesor Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Jak zauważa naukowiec, z polskich lasów zaczną znikać sosny, brzozy oraz świerki, a na ich miejsce pojawią się inne gatunki. Problem będą miały również istotne dla rolnictwa pszczoły, które przy tak wysokich temperaturach wybudzają się z zimowej hibernacji.