Małopolska łączy siły z województwem świętokrzyskim w sprawie budowy nowej linii kolejowej z Krakowa do Proszowic i Buska-Zdroju. Właśnie w tym uzdrowisku przedstawiciele 14 samorządów podpisali list intencyjny dotyczący realizacji inwestycji. W wydarzeniu uczestniczył m.in. marszałek Małopolski Łukasz Smółka.
Plan zakłada budowę całkowicie nowej linii kolejowej wraz z przystankami i niezbędną infrastrukturą na odcinku liczącym ponad 70 kilometrów.
Wicemarszałek Małopolski Ryszard Pagacz przyznaje, że projekt jest dopiero na początku drogi, ale podkreśla jego znaczenie dla regionu.
– Trasa, która połączyłaby Proszowice, czyli północ Małopolski, tereny położone za Wisłą, jest bardzo istotna. Na razie jesteśmy jednak w sferze planów, bo nie ma jeszcze środków finansowych. Dobrze jednak, że rozmawiamy o takim kierunku. To temat, który w przyszłości będzie musiał zostać zrealizowany. Bierzemy pod uwagę bezpieczeństwo podróżowania, atrakcyjność transportu i rozwój dużego ośrodka, jakim jest Kraków – mówi Pagacz.
Nowa linia mogłaby przynieść korzyści obu regionom. Kraków zyskałby alternatywne połączenie kolejowe z Warszawą, natomiast Busko-Zdrój mogłoby liczyć na jeszcze większy napływ kuracjuszy. Połączenie ułatwiłoby też dojazdy studentów i mieszkańców regionu do stolicy Małopolski.
– To trudny projekt, ale bardzo potrzebny. Kolej musi być kręgosłupem nowoczesnego transportu – szybkim, dostępnym i przyjaznym środowisku. To realna szansa na likwidację białych plam komunikacyjnych i silny impuls rozwojowy. Cieszy mnie, że samorządowcy mówią jednym głosem. W pojedynkę idzie się szybciej, ale w zespole można zajść znacznie dalej – podkreśla marszałek Małopolski Łukasz Smółka.
Na razie Polskie Linie Kolejowe prowadzą analizy dotyczące jedynie odcinka Kraków – Proszowice. Wariant zakładający przedłużenie trasy do Kazimierzy Wielkiej i Buska-Zdroju nie jest obecnie objęty pracami studyjnymi. Samorządowcy ze Świętokrzyskiego zapowiadają jednak dalsze starania o realizację dłuższego połączenia, wspólnie z władzami Małopolski.