Ale nie tylko w naszym budynku było nerwowo... Odwołane rozprawy, nieczynne wydziały i biura - tak wyglądał tarnowski sąd sparaliżowany przez ogólnopolski protest pracowników administracji domagających się podwyżek płac. Strajkujący przekonują, że zarabiają tyle samo co 6 - 7 lat temu. Co mają powiedzieć obywatele, których sprawy trwają 6 czy 7 lat - tego, w toku protestu, nie ustalono... A szkoda.
Protest pracowników sądów w Tarnowie. Odbędzie się tylko jedna rozprawa
Nie wiadomo także ile lat trzeba będzie czekać, aż tramwaje na Pleszów zaczną jeździć szybciej niż 30 km/h. Motorniczy potwierdzają - takie ograniczenie wynika z fatalnego stanu torów, ale urzędnicy rozkładają ręce. Mówią, że ważniejsze są remonty w centrum Krakowa, bo tam podróżuje
więcej pasażerów. W tym miejscu chciałem nieśmiało przypomnieć, że każda linia tramwajowa jest jak kij - ma dwa końce. Nie da się jeździć tylko do tak
zwanego "miasta" - bo z domu też jakoś wyjechać trzeba, a i wrócić by się przydało.
Torowiska tramwajowe w Nowej Hucie "dudnią" o remont
Przydałoby się także zrobić coś z krakowskimi bazgrołami naściennymi Straż miejska przygotowała stronę internetową do zgłaszania nielegalnego
graffiti. Z kolei Pogromcy Bazgrołów organizują konkurs "Front Malina". Mieszkańcy, wysyłając zdjęcia, będą typować najbrzydsze elewacje. Ma to zmobilizować zarządców budynków do szybkiego czyszczenia ścian. Natomiast hasłem: "Nie bądź łoś i zgłoś" chcą zachęcić mieszkańców do
zgłaszania nielegalnego graffiti, dzwoniąc na policję lub straż miejską. Żeby tylko pośród tych wszystkich akcji i apeli nie zapomniano bazgrzycieli łapać.
Dobre samopoczucie jest ważne, ale chodzi jednak o to, żeby to chuligani poczuli się gorzej.
Na koniec raz jeszcze Tarnów gdzie po mieście spacerują sarny. I nie - nie jest to dowcip z gatunku białych niedźwiedzi. Naprawdę spacerują. Różne
mądre głowy zastanawiają się co z tym zrobić, i gdzie jest ich naturalne środowisko - a ja tylko na wszelki wypadek przypomnę, że sarny były tu na pewno wcześniej niż asfalt i beton.
Czy sarenki z okolic centrum Tarnowa trzeba przenieść do lasu?
Andrzej Kukuczka