"Spodziewamy się, że w przyszłym roku liczba naszych pasażerów w Krakowie wzrośnie do ok. 2 mln. W sumie lotnisko w Krakowie obsłuży 4 mln pasażerów, czyli wygenerujemy połowę całkowitego ruchu na tym lotnisku. Tak więc wraz rozbudową lotniska w Balicach, rozwija się też "RyanAir" - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Michael O'Leary, szef RyanAir'a. Od przyszłego roku przewoźnik będzie z Krakowa obsługiwał 33 trasy.
Krakowskie lotnisko się rozbudowuje - czy planowane jest też zwiększenie oferty RyanAir?
Tak, dziś ogłaszamy rozkład lotów na lato 2016. W przyszłym roku uruchamiamy trzy nowre trasy: do Bristolu w Wielkiej Brytanii, na Wyspy Kanaryjskie i na Teneryfę. Zwiększamy też liczbę lotów na czterech innych trasach.
Spodziewamy się, że w przyszłym roku liczba naszych pasażerów w Krakowie wzrośnie do ok. 2 mln. W sumie lotnisko w Krakowie obsłuży 4 mln pasażerów, czyli wygenerujemy połowę całkowitego ruchu na tym lotnisku. Tak więc wraz rozbudową lotniska w Balicach, rozwija się też RyanAir.
Kraków to ważne lotnisko w sieci RyanAir?
Bardzo. To jedno z naszych lotnisk bazowych w Polsce. To również lostnisko, w którym chcemy podwoić liczbę naszych pasażerów w ciągu najbliższych 5 lat - z 2 do 5 milionów. Dlatego cieszy nas to, że krakowskie lotnisko się rozbudowuje i zwiększa swoją przepustość: z 4 do 8 milionów pasażerów rocznie. Chcemy, by pasażerowie RyanAir stanowili większość tego ruchu.
RyanAir kilkakrotnie przymierzał się do uruchomienia lotów międzykontynentalnych. Czy ten projekt może ruszyć w najbliższej przyszłości? Także z uwzględnieniem lotniska w Balicach?
Jest to mało prawdopodobne w tym momencie, ponieważ nie udało nam się znaleźć floty samolotów dalekiego zasięgu. Przewoźnicy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zamówiły większość produkcji samolotów dalekiego zasięgo na najbliższe 5-6 lat. W tym czasie [nasze loty międzykontynentalne] są więc wielce nieprawdopodobne.
Karol Surówka/kw