- Oby pogoda dopisała przy obserwacji, bo w tym roku tak wyjątkowej pełni Księżyca już nie zobaczymy. Różnica między momentem, kiedy Księżyc jest najdalej i najbliżej od Ziemi to około 50 tysięcy kilometrów. Średnio co 27 dni Księżyc przechodzi najbliżej Ziemi i potem znowu jest najdalej. Odstęp między dwiema pełniami to 29,5 dnia. Te cykle muszą się po prostu zgrać - mówi Janusz Nicewicz z Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego w Niepołomicach.
Nie trzeba nawet czekać do nocy. Superpełnia wypadnie dokładnie o godzinie 16:53. To właśnie o tej godzinie Księżyc znajdzie się od Ziemi może nie o rzut kamieniem, ale w tak zwanym "perygeum", czyli w punkcie położonym najbliżej naszej planety.
(Katarzyna Maciejczyk/ko)